Pierwsza kropla
Pewien Pan z miasta Łodzi tak się zdenerwował ostatnimi przetasowaniami w rządzie, ze postanowił zrzec się polskiego obywatelstwa.
Czy to pierwszy krok obywatelskiego nieposłuszeństwa, którym straszył Donald Tusk? Czyli, ze co... zaczną się wiece takie jak ten?
trackback
Kilkanaście lat temu zrzeczenie się obywatelstwa polskiego było częstym mykiem w ucieczce przed powołaniem do ZSW (wtedy jeszcze trwała 2 lata).
Jak dla mnie to troche przesada. Polska to nie tylko R.Giertych, A.Lepper i bracia K. . Polska to Kościuszko, Lem, Kazimierz Wielki, Adam Mickiewicz, Wisława Szymborska, Maria Skłodowska-Curie i wielu wielu innych, którzy byli dumni z tego, że byli Polakami i dzięki nim my również mamy być z czego dumni.
Ale dość propagandy :P. Nieświadomie wyżyłem się na Twoim joggu, bo od dłuższego czasu mi to chodziło po głowie za co przepraszam :).
Moim zdaniem, to przegięcie żeby zrzekać się obywatelstwa, tylko dlatego, że nadeszła kolejna wymiana stołków.
Jesli nie ma zapasowego obywatelstwa to troche chyba niebardzo. Niech sobie pojedzie np. do Francji, pomieszka 5 latek i moze sie ubiegac.
hehe, u mnie na dzielni takie rzeczy się dzieją? Ale chyba czytałem o tym na wybiórzej. Robią z igły widły jak to przystało na Michnika.