Premier na Prezydenta?
Otóż w dzisiejszej Trybunie można przeczytać artykuł o tym jaki to nowy, szczwany plan (prawdopodobnie) uknuł prezes współrządzącej partii.
Reporterzy rzeczonej gazety dowiedzieli się bowiem, że:
To nie Zyta Gilowska, jak podało wczorajsze „Życie Warszawy”, lecz premier Kazimierz Marcinkiewicz będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na stanowisko prezydenta Warszawy w zbliżających się wyborach
No ładnie, nic dziwnego ponieważ:
– To najpopularniejszy polityk w kraju – mówił mi w Sejmie jeden z posłów – poza tym stołeczni działacze nie mają dziś nikogo na miarę Lecha Kaczyńskiego. Rzeczywiście, z posłów o znanych nazwiskach kandydować mogłoby dwóch – Jan Ołdakowski i Paweł Poncyliusz.
A kto to są Ci panowie? Poza tym czy koniecznie musi być rodowitym warszawiakiem? A Przemysław Edgar Gosiewski? On się całkiem nieźle wypromował. Najciekawsze jednak w tym artykule jest podsumowanie autora:
Pytałem moich rozmówców z PiS-u, kiedy premier Marcinkiewicz ogłosi zamiar kandydowania? Usłyszałem: – Wszystko w rękach Jarosława Kaczyńskiego. Jeszcze.
Dziś pokazywano w telewizji, jak premier śpiewał hymn Unii Europejskiej - publicznie! Ciekawe czy się spytał p. Jarka czy może?
PS. Trybuna mogłaby raczej zainwestować w lepszy serwis online ;)
trackback
eee wierzysz jeszcze w to co pisze Trybuna? TO jedno z najbardziej zakłamanych serwisów informacyjnych ...
PS. wytłumacz się proszę z tego przereklamowania na moim joggerze :p
Trybuna mogłaby już raczej zainwestować we wniosek o upadłość ;)
Temu trupowi i tak spada poczytalność(http://tnij.org/dr8). Po przeczytaniu manifestu Trybuny śmiałem się przez pół godziny :)