Kolejny szpecjaliszta
Wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski z, oczywiście, LPR stwierdził wczoraj, że:
W Polsce nie płoną nocami samochody, młodzi nie palą opon, nie buduje się z nich barykad, nie mamy gett kolorowych emigrantów. Ale czy mamy czekać, aż tak się stanie? Jego zdaniem przed taką wizją uchronić może nas tylko Narodowy Instytut Wychowania
Szanowny Panie Mirosławie Wiceministrze Orzechowski, z cała pewnością w Polsce nie ma również zbrojnych band kolumbijskich partyzantów, ale jakoś nikt nie wpadł jeszcze na pomysł wprowadzenia stanu wyjątkowego i ogłoszenia godziny policyjnej, bo "nie można czekać aż tak się stanie", szczególnie za 11 milionów polskich nowych złotych.
trackback
Och ludzie, a zwłaszcza tacy jak LPR czy Samogwałt zrobią wszystko by nam dokopać. Wyjadę do ChRL, tam jest chyba normalniej.
Dely, nie kop pana, bo się spocisz :)
No w taką pogodę to nie trudno :)
Ja bym go zamknął na dożywocie w zakładzie o obostrzonym rygorze. A bo to wiadomo, czy pan minister kogoś jutro brutalnie nie zamorduje? ;-)
Na razie nie ma żadnych lewackich bojówek jak w Kolumbii, ale już nam rośnie polska „Rote Armee Fraktion” pod nazwą „Inicjatywa Uczniowska”.
Fear: Taka z IU RAF, jak z Weszpolaków Waffen-SS.