Stary człowiek i może
Kombatanci są niestrudzeni:
- Byłem dzisiaj u lekarza i dowiedziałem się, że od lipca odebrali inwalidom wojennym refundację na niektóre leki - skarży się Jerzy Fijołek, emeryt z Tychów.
Skandal, ludzie Ci przelewali krew za ojczyznę i teraz odbiera im się jeszcze pieniądze, które będą musieli przeznaczyć na leki... Ale zaraz, o jakie leki "się rozchodzi" właściwie:
O viagrze nikt nie wspomina wprost. Dla inwalidów wojennych stanowi jednak niemały problem, bo jak wynika z analiz śląskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, dotąd to właśnie oni zużywali jej najwięcej.
Zdarzali się przy tym inwalidzi, którym lekarze zapisywali po kilka tabletek viagry w tygodniu. Inni z zapałem się odchudzali, korzystając przy tym z preparatów po 800 zł za opakowanie!
No i co w tym dziwnego, dobiegający siedemdziesiątki inwalida wojenny tez człowiek i wyglądać tez musi, być zrelaksowany równiez.
Ale to nie koniec, pan Minister da, a raczej PiS da:
- W przyszłym tygodniu minister Religa spotyka się z przedstawicielami środowisk kombatanckich. Po tym spotkaniu będzie rozmawiał o ewentualnej zmianie decyzji w sprawie refundacji w funduszu - zapewnia Paweł Trzeciński, rzecznik resortu.
Panie Ministrze, a moze jeszcze jakie "Enlarge your penis" da się załatwić?
trackback
Oto skutek zapisów w ustawie kombatanckiej, według której osoba urodzona na przykład w obozie też jest kombatantem. Nie jestem pewien, czy poczęta w tych jakże niemiłych okolicznościach również. W końcu "życie zaczyna się od poczęcia".
Efektem są całkiem żwawi, 50-letni kombatanci. Viagra faktycznie może się im jeszcze przydawać :)