Amnestii nie budziet?

No i Roman Wicepremier zabłysnął. Niemal na początku, przypomnijmy, swojej "prezydentury" w Ministerstwie Edukacji wychylił się z wielce kontrowersyjnym pomysłem "przyznawania" kwitu zwanego świadectwem tym maturzystom, którzy nie osiągnęli wymaganego wcześniej pułapu, a teraz wygląda na to, że wycofuje się po angielsku ze swojego pomysłu. Otóż jak zauważono, stosowne rozpodządzenie jeszcze nie zostało podpisane:

Projekt rozporządzenia w sprawie amnestii od kilku dni wisi na stronie internetowej MEN, ale wciąż czeka na podpis ministra Giertycha. Poprosiliśmy o prognozę, kiedy ministerialny autograf może się pojawić pod rozporządzeniem. - Trudno powiedzieć - tłumaczy Marzena Piasecka z biura prasowego MEN. - Do końca sierpnia prowadzimy konsultacje w tej sprawie, spływa do nas wiele opinii. Dopiero po ich zakończeniu można podpisać rozporządzenie.

Ha, czyli jeszcze najmniej miesiąc się zejdzie. Tak się składa, że większości osób świadectwo maturalne jest potrzebne do złożenia tegoż w komisjach rekrutacyjnych w celu rozpoczęcia studiów, a uczelnie państwowe raczej już kończą, bądź nawet zakończyły rekrutację. Co pozostaje biednym studeciakom - ano uczelnie prywatne, one bowiem przyjmują nawet i pod koniec września. Celowe działanie? Chyba raczej nie, ponieważ może się i okazać, że Roman Wicepremier nie zdąży nawet do końca września.

Oj chyba nie uda się pozyskać młodego elektoratu Lidze, a nie lepiej było gdzieś wyskoczyć na prowincję z walizką?



Komentarze gości

  1.  jbg 23 sierpnia 2006, 13:54:26

    Mawiał Charles Mon

    >>Charles-Louis de Montesquieu mawiał:
    Istnieją dwa rodzaje zepsucia: jedno, kiedy lud nie przestrzega praw; drugie, kiedy same prawa przynoszą ze sobą zepsucie. To zło jest nieuleczalne, bo tkwi w samym lekarstwie. <<

    >>Człowiek wyrzeka się swoich błędów najpóźniej jak może.<<

    Pasują one jak ulał do poczynań Romana Edukatora

  2.  mazi 23 sierpnia 2006, 19:37:50

    Najciekawsze jest jednak to, iz najpierw obiecuje abolicje ludziom, ktorzy nie zdali matury a teraz chce odebrac pensje lub zwolnic z pracy nauczycieli, ktorzy nie podniesli kwalifikacji zawodowych do przynajmniej licencjatury. Ten ministerialny chlop przeczy sam sobie. najpierw stawia na niedouczonych a teraz ich kasuje. Schizofrenik.

  3.  dely 23 sierpnia 2006, 19:52:45

    @mazi: To zwalnianie to akurat nie jest wina Romana, nauczyciele mieli, bodajze, 5 lat na podniesienie kwalifikacji - skoro tego nie zrobili to juz nie wina Romana Wicepremiera.

    Nigdy nie sądziłem, ze będę bronił kogokolwiek z LPR ;)

  4.  jbg 23 sierpnia 2006, 20:14:15

    I słusznie prawisz Dely, jeżeli ktoś z nauczycieli nie podniósł kwalifikacji przez taki okres czasu, to tylko i wyłącznie jego wina.

  5.  mazi 24 sierpnia 2006, 17:36:14

    Rownie dobrze jezeli ktos nie zdal matury to jest wylacznie jego wina. Giertych chcial - podarowal. W przypadku nauczycieli tez moglby chciec podarowac - a nie chce. :)

  6.  dely 24 sierpnia 2006, 20:30:58

    Najlepiej jakby podarował kogoś kompetentnego na to stanowisko :)

Zostaw opinię.