O-oo! Mogę wszystko!
Wczoraj PiS przeszedł samych siebie. Debata w Komisji Od Samorządu, kłótnie oraz zwolnienie Waldemara Pawlaka z pełnienia obowiązków szefa zakrawa na komedię. Nie wspomnę, że posłowie koalicji powiększyli sobie komisję, żeby mieć większość. Dobrze, że Sejmu się nie da powiększyć, bo jeszcze by Konstytucję zmienili.
Z kolei bardzo mi się spodobało kilka zdań, które Trybunie przekazał Prof. Marian Filar, prawnik:
To, co robi w tej chwili PiS, jest dramatyczne i świadczy o niezrozumieniu przez polityków tej partii zasad demokracji. Zdaniem PiS-u, polegają one na tym, że jeśli ktoś ma większość, to może sobie uchwalić, co chce. I gdyby dziś PiS zechciało uchwalić, że po poniedziałku jest środa, to prawdopodobnie dopięłoby swego. Nieszczęście polega na tym, że po poniedziałku jest wtorek. Dlatego mamy do czynienia z kompletnym psuciem mechanizmów rodzącej się przecież w dalszym ciągu demokracji. To doprowadzi do dalszego spadku i tak niskiego zaufania społeczeństwa dla reguł demokratycznych, które ludzie będą odbierać w myśl powiedzenia: kto nie z Mieciem, tego zmieciem, kto nie z Władziem, tego zgładziem.
Nic dodać, nic ująć.
trackback
Polecam dzisiejszą konferencję PIS-u w sprawie PBS. Panowie Bielan, Kamiński i Kurski odwracają uwagę od komisji samorządowej.