Ale numer
Czytając wczorajszą prasę dowiedziałem się, że jeden z najsłynniejszych trolli w polskim usenecie SIEDZI. Otóż, jak donosi Gazeta:
Arnold B., kontrowersyjny wrocławski biznesmen i ubiegłoroczny kandydat na prezydenta Polski, siedzi w areszcie. Prokuratura zarzuca mu udział w grupie przestępczej i wypranie nawet kilku milionów brudnych pieniędzy.
Szok, a za co:
Policjanci z sekcji do walki z przestępczością gospodarczą zbadali powiązania między firmami B. i przeanalizowali wpłaty gigantycznych sum pieniędzy, jakich dokonywał on pomiędzy rachunkami bankowymi. Wpadli na trop wielkiej pralni brudnych pieniędzy.
Expert - kryj się.
trackback
Posadzili Buzdygana? Nie może być! Ten kryształ uczciwości...
Ładny nowy temat.
Widać jednym z jego przełomowych pomysłów była pralnia pieniędzy. I to chyba całkiem spora :)
To jeszcze tylko Zaciek/Maciek Zarebski/ do kompletu i stracimy wszystkie zlote osobistosci usenetu ;)