Ze swojego podwórka

Wszyscy wiedzą jaka jest trasa nr 7 na odcinku Radom - Warszawa, momentami jest pięknie (Warszawa - Grójec i obwodnica Białobrzegów), ale ogólnie tragicznie, od Białobrzegów do Radomia jedzie się wąskim korytkiem. Tymczasem:

Szef warszawskiego PiS Wojciech Dąbrowski odczytał oświadczenie, którego głównym bohaterem był Andrzej Łuczycki, senator PO ziemi radomskiej. To on napisał list do ministra transportu, protestując przeciw przeznaczeniu 1,4 mld zł na budowę drugiej linii metra. - W lipcu miał być rozstrzygnięty przetarg na modernizację trasy krakowskiej między Grójcem a Jedlińskiem. Jednak przetarg został unieważniony i pieniądze zarezerwowane na tę inwestycję rząd postanowił przerzucić do Warszawy, aby przed wyborami pokazać, jak bardzo leżą mu na sercu problemy warszawiaków. Pytam publicznie, czy władze warszawskiej PO i kandydatka tej partii na fotel prezydenta Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz podziela opinię senatora? Dlaczego ten skandaliczny list znalazł się na stronie internetowej PO?

W sumie nie ma się co dziwić, co tam trasa krajowa, jak trzeba się wykazać wyborcom na swoich śmieciach. Szef warszawskiego PiS nie zauważył tylko, że:

takie same protesty w sprawie przesunięcia pieniędzy z "siódemki" na warszawskie metro złożyli do ministra transportu radomscy parlamentarzyści PiS: Marzena Wróbel, Lucyna Wiśniewska i uważany za prawą rękę premiera Kaczyńskiego Marek Suski. Co więcej, jak informował media poseł Suski, to jego bezpośrednia rozmowa z ministrem transportu spowodowała, że pieniądze na modernizację siódemki jednak się znalazły.

Oj chyba szef warszawskiego PiS okaże się "za krótki" na Marka Suskiego, poza tym widać, że PiS ma chyba za dużo posłów w parlamencie, skoro nie potrafią się dobrze skomunikować.



Komentarze gości

Zostaw opinię.