Jeden naród...
LPR przygotowała projekt ustawy zmieniającej ordynację wyborczą, dzięki której mniejszość niemiecka ma stracić mandaty w Sejmie RP. Zadziwiający jest fakt, że o wspomnianej ustawie przychylnie wypowiada się również PiS - czyżby to była riposta na wypowiedzi Eriki Steinbach, kąśliwego artykułu w "Tageszeitung", a może zemsta za projekt budowy gazociągu niemiecko-rosyjskiego?
Jeszcze bardziej dziwi mnie fakt takiego wyskoku w momencie kiedy nasze stosunki z Niemcami są, delikatnie mówiąc, dosyć średnie, Polskę uważa się cały czas za skansen, a bicie piany przez prawicowych polityków staje się coraz częstszym powodem do krytyki naszego rządu na arenie międzynarodowej.
Poseł Piłka z PiS usprawiedliwia powyższy projekt jako "kartę przetargową":
MSZ powinno wykorzystać kwestię ordynacji jako element przetargowy w rozmowach z Niemcami. Jeśli będą się upierać przy zachowaniu status quo, to należy znieść przywilej wyborczy dla ich mniejszości. Jeśli pójdą na ustępstwa - zostawić go.
Jakoś mi to bardziej pachnie szantażem, a nie przetargiem Panie pośle.
Informacja pochodzi z Rzepy, żeby przypadkiem nikt mi nie zarzucił znowu, że przeglądam tylko "Wybiórczą".
trackback
Ale czy nas TO powinno dziwić?... :/
Sami sobie bicz kręcą. Szkoda że jednak kosztem całego kraju.
Mnie śmieszy inna wiadomość z dziś: "Samoobrona, LPR i PSL do wyborów bez PiS?".
I niech się żrą. MIĘDZY SOBĄ.
Czy mniejszość polska w Niemczech ma swoich przedstawicieli w Bundestagu?
Najgorsze jest to, że potem przez pryzmat rządu i wyczynów prawicy są postrzegani wszyscy Polacy.
@Erwin: Zauważ, że mniejszość niemiecka w Polsce jest jakby "u siebie" ponieważ mieszka na tych ziemiach od setek lat (śląsk na przykład) natomiast Polacy to niestety "turystyka wyjazdowa".
147 000 - tyle jest w Polsce mniejszości niemieckiej.
Liczbę Polaków w Niemczech można liczyć w milionach.
Sądzę, że specjalne preferencje dla ludzi o pochodzeniu niemieckim, są w ustroju demokratycznym (czyli zakładającym równość obywateli), czymś niedopuszczalnym. W demokracji swoich przedstawicieli nie wybiera Niemiec, Żyd, czy Ormianin, lecz lud.
PS. Drugą liczebnie mniejszością w Polsce są Ślązacy (bodajże 130 000), czy im też mamy przyznać parytety w Sejmie?
Polecam Ci przeczytać to co napisałem wyżej. Polacy nie są rdzennymi mieszkańcami Berlina czy też Monachium aby im przyznawać prawo do mniejszości. Co do Ślązaków - wg wykładni Sądu Apelacyjnego w Katowicach:
"W funkcjonującej w Polsce tradycji, pojęcie mniejszości narodowej jest nadawane tym grupom, które mają swoją większość poza granicami kraju, inaczej mówiąc, mniejszość to taka grupa etniczna, która ma wsparcie w większości poza granicami kraju."
Nie sądzę aby Ślązacy mieli większość poza granicami kraju.
A mnie już chyba nic nie jest w stanie zdziwić! No chyba, że Giertych pójdzie siedzieć :D
Po raz kolejny LPR chce pokazać,że kisimy się w ciasnej klatce horyzontów myslowych i fobii.
I chyba zwyczajem Katona Starszego, każdą swoją wypowiedź będę kończył stwierdzeniem:
Niech piekło pochłonie Wielkiego Edukatora.
,,Mniejszość narodowa - grupa ludzi zamieszkująca obszar danego państwa, posiadająca własny język, kulturę, pochodzenie etniczne bądź religię. Zbiorowość ta charakteryzuje się poczuciem własnej odrębności, a także chęcią zachowania i przekazania swojej kultury następnym pokoleniom. Prawo międzynarodowe gwarantuje przestrzeganie praw tych zbiorowości." - wikipedia
I twój cytat:
,,W funkcjonującej w Polsce tradycji, pojęcie mniejszości narodowej jest nadawane tym grupom, które mają swoją większość poza granicami kraju, inaczej mówiąc, mniejszość to taka grupa etniczna, która ma wsparcie w większości poza granicami kraju"
Nic nie ma o tzw. ,,zasiedzeniu". Widocznie mniejszość narodowa by być mniejszością narodową nie musi spędzić kilkuset lat w granicach obcego państwa.
@dely: Ktoś ten projekt wymyśli, ktoś podjął, spora grupa ludzi teraz go popiera. Ludzi, którzy tak jak Erwin mają problemy z myśleniem i poprawnym rozumowaniem. I dlatego rzeczywistość nas otaczająca wygląda jak wygląda :(
@Erwin: zanim odpowiesz, proszę przemyśl o czym my tu rozmawiamy. Historia. Geografia.
Podaję Ci definicję hasła: ,,mniejszość narodowa", (podważasz ją?) by dowieść, że przysługuje ono w równym stopniu Polakom w Niemczech, jak i Niemcom w Polsce. Potem zadaje pytanie, dlaczego w stosunkach na linii Berlin - Warszawa nie obowiązuje zasada wzajemności? Skoro mniejszość niemiecka w Polsce (147 000 osób), ma zarezerwowane dwa mandaty w polskim Sejmie, to dlaczego mniejszość polska w Niemczech nie może mieć również takich preferencji? Jeśli Berlin na to się nie godzi, to my się nie gódźmy na parytety dla Niemców w polskim Sejmie.
,,Ludzi, którzy tak jak Erwin mają problemy z myśleniem i poprawnym rozumowaniem." - Argument ad personam (jedyna broń dla tych, którzy już nie mają argumentów).
@Erwin: Nadal nie rozumiesz. Nie można przyrównywać Niemieckich Ślązaków w Polsce do Polaków "przebywających" w Niemczech.
Nie podważam definicji. "Zbiorowość ta charakteryzuje się poczuciem własnej odrębności, a także chęcią zachowania i przekazania swojej kultury następnym pokoleniom." Jest taka zbiorowość u nas. To jest właśnie Mniejszość Niemiecka. My takiej zbiorowości nie mamy w Niemczech. No, chyba że mamy, proszę o przykłady, tylko z porównaniem liczbowym...
@Erwin: Czy jeśli nagle do Wielkiej Brytanii wyjechało (wg ostrożnych szacunków) ok. 200 000 Polaków to znaczy, że mamy dostać automatycznie prawo głosu w Izbie Gmin? Wg Twoich kryteriów staliśmy się nagle mniejszością.
To już nawet nie o to chodzi czy ta lub inna mniejszość ma być preferowana w sejmie. Chodzi o to, że tak jest i już. Robienie z tego "karty przetargowej" w stosunkach międzynarodowych stawia nas na równi z Białorusią, którą nasze władze tak chętnie potępiają.
400 tysiecy, 400... To wedlug ostroznych szacunkow Home Office'u (czyli MSW).
Ślązacy nie mają własnego języka, jeno gwarę, od biedy dialekt. Mniejszością narodową na prawach podobnych do niemieckiej mogliby być w Polsce (ale nigdy w tym kierunku nie działali) Kaszubi, a powinni, ale ze względu na historię po 45 roku nie są, Ukraińcy.