Rach-ciach szabelką
No i namachał się szabelką najsłynniejszy polski mulat. Rozgłaszał bowiem wszem i wobec, że on już ma dosyć "współrządzenia" z PiS oraz nierealizowania programu wyborczego i prognozuje wybory parlamentarne na koniec listopada bieżącego roku.
Szybko sytuację zgasił premier, który stwierdził, że "tak rządzić się nie da!" i wezwał resztę rekordowej liczby wicepremierów na dywanik. Podobno rozmowa miała dotyczyć koalicji parlamentarnej, a trwała tylko 15 minut. Poniżej rekonstrukcja wydarzeń mojego autorstwa.
- Cześć Andrzej, witaj Roman,
- Witaj Jarek (razem AL i RG)
- Krótka piłka z mojej strony, koniec machania szabelką, koniec
prób torpedowania budżetu jakimiś pieniędzmi dla rolników czy
nauczycieli. Andrzej, jeszcze jeden taki wyskok i składamy w sejmie
ustawę o zakazie kandydowania osobom skazanych prawomocnym wyrokiem
i pokierujesz sobie w sejmie najwyżej odkurzaczem. Platformersi nas
poprą. Roman, Ty z kolei nie podskakuj ponieważ sondaże, jakie by
nie były i kto by ich nie prowadził pokazują jasno, że jesteście na
zielonej trawce.
- Ale... (razem AL i RG)
- Żadne ale, żegnam ozięble.
Takie tam, political fiction, kto wie czy tak nie było naprawdę?
trackback
Polecam dzisiejszą analizę Ziemkiewicza na Interii. A rekonstrukcja przecudnej urody :)
Faktycznie dobry artykuł p. Ziemkiewicza, jak nigdy ;)
No artykuł dobry, IMHO Ziemkiewicz na 5 artykułów ma 2 dobre zazwyczaj.
I tak całkiem pzy okazji: ta ustawa "dekomunizacyjna" to bubel, który trybunał konstytucyjny powinien od razu posłać na śmietnik. Nawet jakby wyjść z siebie i stanąć obok, to nie można komuś zabrać biernego prawa wyborczego z powodu bycia w PZPR. Ale pewnie Lepperowi jeszcze nikt to nie powiedział.
wydaje mi się ze oni ze sobą nie gadają. wymiana informacji tylko przy użyciu prasy, tv i radia... głównie tv