A co mówią inni?

Inni mówią o przedwczorajszej "największej aferze IV RP." oraz o rzeczach związanych:

– To nie jest taka sama afera. Nie ma żadnego dowodu, że ktokolwiek z mojego rządu przyszedł do Michnika z korupcyjną propozycją. Pan Nowak coś słyszał, ale nie jest w stanie pojąć prostych różnic między obiema sprawami. W tym wypadku mamy do czynienia z określoną propozycją, która wychodzi z ust wysoko umocowanego polityka, zastępcy Jarosława Kaczyńskiego w partii, a nie producenta filmowego, który nie wiadomo kogo reprezentuje. (Leszek Miller o podobieństwach do "Rywingate")

– Mamy do czynienia z obsesją i próbą odwrócenia kota ogonem – tego kota Jarosława Kaczyńskiego. Nie wiem, ile razy ten kot był już obracany. Może to spowodować jego zawroty głowy, co na pewno pogorszy stan jego właściciela. PiS powinien dotrzymać teraz swojej deklaracji: skoro nie będzie większości, to niech będzie samorozwiązanie Sejmu. To w najlepszy sposób rozstrzygnie ten konflikt polityczny. (Jerzy Szmajdziński)

– Naród kiepsko wybrał w wyborach, które były czasem demagogii i populizmu. Wybrano ludzi zakompleksionych, nieprzygotowanych, którzy zrobili to, co zrobili. Próbowałem przestrzegać, ale naród czasem robi tak, jak zrobił. Mamy więc kłopot i trzeba to skorygować. Tylko czy ludzie pójdą do wyborów i bardziej się zaangażują? Bo jeśli nie, to powtórzymy coś podobnego, co już było. W takiej sytaucji szkoda pieniędzy na wybory. (Lech Wałęsa)

Cytaty ukradłem z Trybuny.


Poprzedni wpis: Układ, układ i jeszcze raz układ
Następny wpis: Czyja prawda jest najmojsza?


Komentarze gości

Zostaw opinię.