Za XXX do więzienia
Jakoś nikt z blogerów wcześniej nie skomentował (bądź ja nie zauważyłem) nowego pomysłu LPR dotyczącego karania za rozpowszechnianie pornografii. Otóż projekt zakłada zmianę paragrafu pierwszego art. 202 Kodeksu karnego. Miałby on brzmieć:
"Kto rozpowszechnia pisma, druki, fotografie, inne przedmioty lub treści mające charakter pornograficzny podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch"
Co ciekawe taka sama kara będzie czekać dla tych, którzy przechowują, przenoszą lub przesyłają pornografię! Nigdzie niestety nie ma (ja nie zauważyłem) zakazu produkowania treści pornograficznych, w związku z tym co się stanie, kiedy ktoś zrobi zdjęcie np. swojej towarzyszce (żonie, dziewczynie, konkubinie), które następny ktoś uzna za pornografię? Pójdzie do więzienia?
Obecnie tenże paragraf brzmi następująco:
"Kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku"
Czy ktoś może mi wytłumaczyć, co jest złego w tym zapisie? Kto nie chce - nie ogląda, nie odbiera. Kto zmusza, narzuca konieczność - jest karany. A tutaj panowie Wierzejski z Giertychem chcą właśnie narzucić swoje skatolicyzowane, homofobiczne normy kilkudziesięciu milionom rodaków.
W każdym cywilizowanym kraju można zaobserwować coraz większe przejawy liberalizowania prawa w celu zwiększonej tolerancji - co się dzieje w Polsce? Zupełnie odwrotnie.
trackback
Świerszczyki wystawione w kioskowej witrynie na wysokości 1,7 [czyli moich oczu], a czasem niższej, chyba są pewnym obejściem obowiązującego prawa.
Co ma homofobia do niechęci wobec pornografii?
Ja sobie nie życzę, żeby jakiś minister decydował czy mogę sobie wypożyczyć film tylko dla dorosłych, czy nie. Zgoda... dzieciom można ograniczać dostęp do tego (tak jak do papierosów i alkoholu), ale dorosłym???
Po takim zakazie powszechnie dostępne będzie przede wszystkim pornografia hard-core, od której i mnie się robi nie dobrze. Bo skutecznie zablokują tylko świerszczyki dostępne teraz w kioskach, "erotyki" w TV i "kąciki porno" w dużych wypożyczalniach. Dalej bez żadnej kontroli zostanie ten cały nieposegregowany chłam w sieciach P2P i nic się nie zmieni w podziemiu (pornografia dziecięca, ze zwierzętami itp.).
Niech się Romuś wypcha z tą swoją propozycją!
Za najnowszym Passentem:
"Gdyby głupota była bólem, tobyś pan wył". Czas to wreszcie powiedzieć Romkowi, bo może nie wie, że go boli?
Przy takich zapisach wszyscy polscy "operatorzy internetowi" jak nic poszliby siedzieć. W końcu udostępniając połączenie "rozpowszechniają". I to w jakich ilościach!
Po przeczytaniu połowy wpisu już chciałem pisać komentarz, ale użyłbym słów wykorzystanych w dalszej części.
Innymi słowy - znowu się zgadzam z autorem.
Kolejny absurdalny pomysł. Absurdalny dla normalnych ludzi, bo dla tych dewotów, arcykatoli i narodowców to sens życia. Szkoda tylko że zawędrowali na tak wysokie stanowiska. Ot, negatywne strony demokracji...
Tak absurdalny że tu nie ma co dyskutować. Oczywiście że obowiązujący zapis jest taki jak powinien.
"W każdym cywilizowanym kraju można zaobserwować coraz większe przejawy liberalizowania prawa w celu zwiększonej tolerancji - co się dzieje w Polsce?"
no ok... ale co się dzieje np. w takiej Hiszpanii. Totalny upadek moralny...
@Jajcuś wiesz... zależy bo trzeba było by sprawdzić jak kodeks karny definiuje pojęcie "pornografia" i czy też nie chcą zmienić tej definicji. i możliwe że wyjdzie mniej więcej na to samo i szum jest tylko pod publikę
@G: dodaj jeszcze feministki ;>
„ale co się dzieje np. w takiej Hiszpanii. Totalny upadek moralny…” – mógłbyś sprecyzować, gdzie ten upadek moralny? Bo osobiście nie zauważyłem…
Bratbud: w kioskach świerszczyki zazwyczaj są odpowiednio zakryte, tak że widać tylko tytuł.
Tak też zresztą powinno być.
Zazwyczaj są odpowiednio zakryte w salonikach prasowych. Co do kiosków sprzedawcy albo myślą, że na wysokości 1,8 m już nikt nic nie zauważy, albo, że nikt nie będzie się schylał do wysokości 1 metra. Tudzież świerszczyki są zasłonięte przez inne świerszczyki, które już nie są zasłonięte. Albo zasłonięte przez kartkę formatu a4 (cała półka, nie każde pismo). Automatycznie lądują pod ladą w kioskach starego typu, w których szyby są tylko na frontowej ścianie. Oczywiście są też kioski, w których albo są zasłonięte jak Mówisz, albo jest po prostu lista "czaspism erotycznych" wydrukowana na kartce.
Na 7 mijanych przeze mnie dzisiaj kiosków w 5 stosowano różne wariacje wysokości przy widocznych nie tylko tytułach, w jednym była rzeczona lista, a w jednym świerszczykom, prezentowanym w całej okazałości poświęcono "ukośną" tylną ścianę.
Więc można ująć, że zazwyczaj nie są zasłonięte.
Co szczerze mówiąc mnie nie obchodzi, bo kontakt z kioskami miewam incydentalny, a i wtedy nawet jak mi się coś niby narzuca, to zazwyczaj jest tak pozbawione elementarnej estetyki, że nawet nie przyciąga.