Przezorny zawsze ubezpieczony
Rządząca partia prawdopodobnie już przed wyborami samorządowymi przewidziała, że mogą pójść nie po jej myśli i przygotowała wielce zapobiegawczy plan, w którym zapisano możliwość zablokowania inwestycji sejmików z unijnych pieniędzy przez wojewodów.
Dla tych, którzy nie orientują się specjalnie w organach władzy zespolonej i samorządowej dodam, że wojewoda jest przedstawicielem Rady Ministrów w województwie, co oznacza, że rządząca opcja wyznacza sobie (poprzez ministra właściwego ds. administracji) odpowiednie osoby, natomiast sejmiki są wybierane w wyborach bezpośrednich.
Rzeczoną poprawkę do ustawy o rozwoju regionalnym zgłosił nie kto inny, jak poseł PiS Krzysztof "pożyczam auta na telefon" Jurgiel. W jej myśl, jeśli wojewoda uznałby inwestycję finansowaną ze środków UE za "nieprawidłową" bądź jeśli WEDŁUG NIEGO wystąpiły "nieprawidłowości proceduralne" mógłby BEZ PODANIA POWODÓW nakazać powtórzenie konkursu. Pięknie, szkoda niestety, że przeczy to zasadom samorządności i niezależności sejmików. Przegrany w wyborach do sejmików PiS nie będzie miał wielkiego wpływu na wybór marszałków województw, którzy rozdzielają pieniądze z Unii i stara się o uzyskanie innego rodzaju kontroli - pęd do władzy niesamowity. Jak nas nie wybiorą to i tak coś wymyślimy żeby móc "dzielić i rządzić".
Następna okazja do "odzyskania samorządów" już za kilka lat, a więcej o pomysłach p. Jurgiela można przeczytać w Koszernej.
trackback
Czyste sku......, inaczej tego nie można ująć. A Jurgiel dostał z góry ten pomysł, bo nie wierzę, że przy jego poziomie inteligencji mógł to sam wymyślić. Znaleźli sobie głupka do roboty.
Prawdopodobnie doszli do wniosku, że p. Jurgiel bardziej skompromitować się już nie może :)
Ale przecież takiego wojewodę będzie można oskarżyć o działanie na szkodę województwa :D. Więc nie wiem, co to niby ma im dać. Przecież wiadomo, że następne wybory przegrają z kretesem :D..... Precz z kaczkami :D
W tym sęk, że podobno już te mieli przegrać z kretesem i jakoś niestety nie wyszło.