Będziemy mieli Króla?

Monarchiści pewnie na początku zaczęli podskakiwać z radości, niestety okazuje się, że owym królem ma zostać Jezus! Taki bowiem jest cel projektu uchwały złożonej marszałkowi Sejmu Markowi Jurkowi przez grupę 46 posłów z PiS, LPR i PSL. Niestety Polska powoli staje się drugim Iranem, w którym rządy sprawuje rodzima odmiana ajatollahów, z tym że dla niepoznaki zasiadają w laickim parlamencie.

Czy może ktoś mi wyjaśnić dlaczego opłacani pieniędzmi podatników (także tych, którzy są niewierzący) posłowie zajmują się takimi sprawami miast tworzyć Prawo (przez duże "P"), które W CZYMKOLWIEK pomoże obywatelom? Czy może nie jest to przypadkiem próba "wymacania" jak zareaguje na takie pomysły naród, a potem powoli będziemy wprowadzać kolejne ustawy przygotowujące Polskę do stania się prawdziwym państwem wyznaniowym?

Rzadko chwalę instytucje kościelne, ale muszę przyklasnąć bp Pieronkowi, który stwierdził, że:

Posłowie niech się zajmą tym, co z konstytucji wynika, a niech zostawią pole działania dla instytucji religijnych.

Jeśli nawet Kościół jest przeciwny takim wychodzeniem przed orkiestrę to czy ktoś tu nie robi czegoś na siłę?



Komentarze gości

  1.  G 20 grudnia 2006, 14:37:21

    Czemu link do GW, a nie Rz?

    O, to też przyklasnę Pieronkowi.

  2.  dely 20 grudnia 2006, 14:40:05

    Bo raczej nie czytam Rz :)

  3.  G 20 grudnia 2006, 14:48:22

    Kurde no niby ja też nie czytuję, ale no bądź co bądź wiadomość stamtąd pochodzi... A ja też jestem niezły, bo gadam gadam, a sam wsadziłem pusty odnośnik, dopiero przed chwilą mi ktoś podpowiedział ;)
    A tracbackować też nie trackbackujesz? ;-]]]

  4.  dely 20 grudnia 2006, 15:06:10

    Rzeczpospolitą czy Koszerną? ;)

  5.  G 20 grudnia 2006, 15:07:34

    Muszę przyznać, że nie rozumiem pytania? :)

  6.  Franz 20 grudnia 2006, 17:45:53

    Ci kolesie w Sejmie to już pogłupieli... w Biblii jest chyba coś na ten temat: "A Królestwo moje nie z tego świata jest" czy jakoś tak...

    Pozdro!
    Franz
    http://franz.blox.pl

Zostaw opinię.