Jak to?

Kilka dni temu jeden z Wielkiego Rodzeństwa raczył stwierdzić, że:

socjalizm to był ustrój hołoty, dla hołoty

Otóż proszę mi wytłumaczyć jak to jest, że z jednej strony głosi się takie poglądy, a z drugiej strony za pomocą programu wyborczego przepełnionego socjalistycznymi hasłami (tanie państwo, równość społeczna, przywileje socjalne) zdobywa się władzę?

Myślę, że Premier zdecydowanie za daleko posunął się w swojej nienawiści do poprzedniego systemu oraz wyraźnie obraził wiele osób, które z pewnością nie zagłosują na jego ugrupowanie po raz kolejny. Jasne jest bowiem, że część elektoratu lewicowego (oczywiście nie tego "twardego") zagłosowała na PiS zwracając przede wszystkim uwagę na socjalistyczne postulaty - jak bowiem inaczej rozumieć hasło "Solidarne Państwo"? Czym ono się różni od postulowanej przez socjalistów "Równości" - wydźwiękiem, wyświechtanej już "Solidarności"?



Komentarze gości

  1.  Krystek 08 marca 2007, 20:06:04

    A dzisiaj na konferencji prasowej mówiąc o tzw. Dniu Kobiet premier RP Jarosław Kaczyński stwierdził: "Niektórzy mówią, że to święto komunistyczne, ale ja przez większość swojego życia żyłem w tamtym ustroju i mnie ten dzień nie przeszkadza". Czyli to co pasuje do układanki PiS jest OK, a to co nie jest "relikt wstrętnego komunizmu".

  2.  scanner 09 marca 2007, 09:14:08

    Znaczy się Kaczyński to też hołota. Sam sie przyznał...

  3.  ish 13 marca 2007, 12:17:30

    no tak - ale jedynie ludzie inteligentni potrafia rozroznic obietnice populistyczno-socjalistyczne od prawicowej ideologii PIS.

    Jak dla mnie PIS to moloch, ja wiem - taki BORG - ktory potrafi wchlaniac wszystkie pomysly i zjadac oponentow. Lub tez koolicjantow :)

Zostaw opinię.