<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Czarnobiaua Rzeczywistość :: komentarze do wpisu &quot;Bard, czy może nie?&quot;</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/03/21/bard-czy-moze-nie/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Mon, 08 Sep 2008 10:08:15 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Bartini</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/03/21/bard-czy-moze-nie/#c766646</link><description>Też jakoś dziwi mnie święte oburzenie w artykule, że córeczka Kaczmarskiego może zostać deportowana. No skoro nie ma obywatelstwa, bo sie jej rodzice go zrzekli, to trudno, co ma do tego jej nazwisko?A o Kaczmarskim nie będę pisał. W ogóle.</description><pubDate>Mon, 08 Sep 2008 10:08:15 +0200</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/03/21/bard-czy-moze-nie/#c766646</guid></item><item><title>Bastian16</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/03/21/bard-czy-moze-nie/#c766651</link><description>Jeśli o zmarłych się nie pisze źle, to nie pisz. Po prostu. On nie ma prawa się teraz wypowiedzieć, nie ma prawa o tym mówić. Takie moje zdanie.</description><pubDate>Mon, 08 Sep 2008 10:08:15 +0200</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/03/21/bard-czy-moze-nie/#c766651</guid></item><item><title>Krystek</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/03/21/bard-czy-moze-nie/#c766680</link><description>Tyle, że Kaczmarski sam za barda Solidarności się nie uważał. Dorobili mu gębę barda bo występował na spotkaniach opozycji. Ale występował też w miejscach, gdzie znaczną część publiki stanowili działacze partyjni i zbytnio się z tym nie krył. Na szczęście dla niego opozycjoniści tolerowali go i to co robi. A jakim kawałem sk...la był sam dobrze wiedział i czasem nawet chwalił się swoim cynicznym zachowaniem a czasem sam siebie piętnował. Kabotyn. Polecam jego powieść pt. „Autoportret z kanalią” gdzie w krzywym zwierciadle przedstawił sam siebie opisując wszystkie swoje wady. Nie myślę o nim źle, ale też nie afirmuję jego osoby jako kryształowej postaci, której należy stawiać spiżowe pomniki. Cenię i lubię jego twórczość. Po prostu. Był człowiekiem, był sobą, robił to co robił, robił co uważał za stosowne. I tyle.</description><pubDate>Mon, 08 Sep 2008 10:08:15 +0200</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/03/21/bard-czy-moze-nie/#c766680</guid></item><item><title>Amused Monkey</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/03/21/bard-czy-moze-nie/#c766688</link><description>Kaczmarskiego bardzo szanuję, Gazetę Wyborczą też czytam i lubię, ale z córką Kaczmarskiego to lekka przesada - ona niczym się nie wsławiła, a więc nie zasługuje na specjalne traktowanie, a taki problem ma przecież więcej osób.Ale może i dobrze, że to nagłośnili, bo zyskają na tym też osoby w takiej samej sytuacji jak ona.</description><pubDate>Mon, 08 Sep 2008 10:08:15 +0200</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/03/21/bard-czy-moze-nie/#c766688</guid></item><item><title>makowski</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/03/21/bard-czy-moze-nie/#c766723</link><description>pozwoliłem sobie kiedyś już o tym napisać. w zbliżonym tonie; choć daaawno temu...;-)(a więc nie &quot;wszyscy wychwalają&quot;;-)</description><pubDate>Mon, 08 Sep 2008 10:08:15 +0200</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/03/21/bard-czy-moze-nie/#c766723</guid></item></channel></rss>