Mówią żony
Po sławnym podpisie pani prezydentowej teraz do głosu dochodzi, nie chcąca być gorsza, pani wicepremierowa — Barbara Giertych. O ile się nie mylę, jest to pierwsze wystąpienie żony Ministra Edukacji, miejmy nadzieję, że ostatnie.
Otóż p. Barbara raczyła stwierdzić, że:
Zabójstwo dziecka nienarodzonego powinno być karane dożywociem, jak zabójstwo dorosłego
Widać po kim ma poglądy, to niezaprzeczalne. Teza ciekawa, tylko według mnie należy się najpierw zastanowić kogo tak naprawdę należałoby ukarać tymże dożywociem!
Czy będzie to tylko lekarz, czy może również ojciec (drżyjcie listonosze!), który spowodował śmierć dziecka poczynając je? A może odwrotnie - ukarać urodzone dziecko, które poprzez swoje narodziny spowodowało śmierć matki, lub jej kalectwo?
Osobiście uważam swoje pomysły na aktualizację prawa karnego za równie błyskotliwe. Może jeszcze jakieś?
trackback
Oczywiście powyższe przy zastosowaniu sądów 24h ;-]
<oszołom>PRZECIEŻ WINA JEST OCZYWISTA!!111</oszołom>
ja tam bym karał za <b>samą myśl o posiadaniu</b> Dzieci...
(= dożywociem w Domu Dziecka.)
wszak powszechnie wiadomo, że Dzieci są brudne i śmierdzą.
Tylko co do mówiących żon. Żona prezydenta jest kimś, pewnego rodzaju instytucją. A żona Giertycha jest nikim. Jest tylko żoną Giertycha - osła na Sejm RP i ministra edukacji narodowej
No ja wiem? Instytucją to może była żona poprzedniego prezia.