Lewa kasa

Nie jestem specjalnym zwolennikiem Aleksandra Kwaśniewskiego (aczkolwiek doceniam i szanuję jego prezydenturę) - nie podobają mi się bowiem jego ostatnie zapędy w celu zbudowania wokół siebie wizerunku centrowego liberała.

Co by jednak o nim nie myśleć to ostatnie "szczekanie" na jego fundację, a w szczególności "zniesmaczenia" polskich polityków skierowane na sposób jej finansowania przyprawia mnie o lekki uśmieszek politowania. Dla tych, którzy nie śledzą wiadomości specjalnie nagłaśnianych przez propagandę PiS przypomnę, że cała awantura rozpoczęła się od tego, jak do wiadomości publicznej podano, że Amicus Europae została dofinansowana sporą kwotą przez ukraińskiego oligarchę Wiktora Pinczuka.

I co z tego? Gdyby Pinczuk dał, powiedzmy, milion dolarów na budowę kościoła (chociażby Świątyni Opatrzności The 2nd) albo dofinansował przebudowę kaplicy w Sejmie to byłby najmniej bohaterem narodowym w Polsce (a medal to z całą pewnością). Nikt nie napisał, że forsa na Świątynię z budżetu to forsa również od niewierzących (do budżetu wpłacają chociażby muzułmanie, żydzi i sataniści) i nikt się nie pyta jak ją wykorzystać. A jak dla niewygodnej, zdobywającej po dłuższym niebycie polityczny kapitał osoby to już źle.



Komentarze gości

  1.  AdamK 21 maja 2007, 21:07:56

    No oczywiście że źle. Bardzo niedobrze. Bo jeszcze go wybiorą na trzecią kadencję ;)

  2.  scanner 22 maja 2007, 09:20:11

    A nawet jeśli, to co? Lepszy Olo, niż obecne Towarzystwo Ogólnego Rozpierdzielania Wszystkiego Co Nie Po Naszej Myśli (TM)

  3.  dely 22 maja 2007, 11:36:16

    Kwaśniewski mimo wszystkich swoich wad miał coś, czego nie posiada aktualny Prezio. Klasę. Podczas dziesięciu lat swojej prezydentury miał mniej wpadek (łącznie z żoną) niż Kaczyński do tej pory.

  4.  Koval 22 maja 2007, 11:43:14

    ale Kwachu robi z siebie ofiarę w tym wszystkim

    a dlaczego się doczepili? ano dlatego że jak wiadomo Kuczma to prorosyjski biznesmenik, a fundacja Kwaśniewskiego to fundacja mająca promować europejskość, a przecież jak ktoś jest prorosyjski nie może być również proeuropejski. widzisz to "coś"?

  5.  dely 22 maja 2007, 12:43:07

    Nie widzę.

    Z tego, co wiem to Rosja jest częścią Europy, jeszcze może nie wspólnej, ale to właśnie ma na celu ta fundacja.

Zostaw opinię.