Jak nie powinno się politykować

Nadzieje w stosunku do Wojciecha Olejniczaka były wielkie, że przywróci prawdziwie lewe oblicze SLD, zerwie z kolesiostwem i i nadszarpniętym wizerunkiem lewicy itp. itd. Że będzie lepiej i naród mający serce po lewej stronie odbuduje swoje zaufanie do socjalnych rządów - a tu klops.

Wczorajszym wystąpieniem, na którym zmieszał wszystkie pozostałe partie z błotem pogrzebał chyba doszczętnie wszelkie starania o przywrócenie dobrego wizerunku SLD, stało się to, czego się najbardziej obawiałem - lewica przejmuje najgorsze wzorce z PiS mówiąc, że "wszyscy są be - tylko my cacy". Konstruktywna opozycyjność skończyła się, teraz będziemy opluwać.

Dlaczego Olejniczak, w którym upatrywano "odrodziciela" polskiej lewicy, miast przygotowywać ustawy, przedstawiać kontrpomysły dla rządzących "nieudaczników" woli występować na trybunie i tylko krytykować? Czyż nie lepiej byłoby pokazać, że MOŻNA inaczej? Wiadomo kto ma większość i wiadomo, że te projekty nie przeszłyby, ale wtedy naród widziałby, że opozycja nie jest wyłącznie od krytyki i manifestacji, że SLD ma swój spójny wizerunek państwa, nad którym pracuje nie patrząc czy jest "u koryta" czy nie!

Niestety lewica upodabnia się powoli do PO, w której co prawda przycichły wewnętrzne konflikty, ale co krok informuje, jak to by nie było pięknie, gdyby to właśnie oni wygrali wybory - propozycji zero. Krytyki - w bród!

W kim w takim razie należy upatrywać lidera (z prawdziwie socjaldemokratycznymi ideałami), który dokona "zwrotu w lewo" w kolejny raz rozczarowującym SLD? Borowski - opuścił SLD, niby odcinając się od "brudasów". Miller - wg mnie liberalizm i socjał to dwa przeciwieństwa, może kiedy przedstawi więcej informacji na temat swojej "platformy socjalliberalnej" to naród będzie w stanie to zrozumieć. Janik, Szmajdziński - bez wyrazu. Napieralski - bulterier lewicy, nie udało mi się jeszcze usłyszeć z jego ust nic na temat programu, krytykanctwo natomiast wychodzi mu wybornie. Jak widać na horyzoncie pusto. Pewnie będzie kolejny Olejniczak z kapelusza...

O projekcie zwanym LiD nawet się nie wypowiem, ponieważ mam spory szacunek dla panów Mazowieckiego i Geremka, a nie chciałbym nikogo przypadkiem urazić.



Komentarze gości

  1.  scanner 04 czerwca 2007, 10:03:48

    LiD rządzi, LiD radzi, Lid nigdy cię nie zdradzi...

    A co do krytykanctwa - niestety, ale to się raczej nigdy nie zmieni, bo taką postawę Polak wypija z mlekiem matki. Pamiętam czasy, gdy byłem w samej wierchuszce php.pl - pomysłów mieliśmy mnóstwo, tylko rąk do pracy mało. A na każdy nasz pomysł na podniesienie poziomu wortalu połowa aktywnej społeczności lała wiadra pomyj. Ale konkretów żadnych. Więc skoro już nastolatki wolą mielić ozorem niż coś zrobić, to co dopiero stare zakapiory, którym dodatkowo 40 milionów ludzi płaci pensje właśnie za to, że nic nie robią?

  2.  golem14 05 czerwca 2007, 18:12:28

    Pan Jan Maria Rokita powiedział naście lat temu, że "czas partii o charakterze zdecydowanie ideologicznym skończył sie". SLD przez 4 lata rządziło jak partia liberalna - a teraz odwołuje się do lewicowych korzeni? Polsce potrzebna jest głęboka reforma finansów publicznych polegająca na zabraniu pewnym grupom przywilejów, świadczeń itd. Wiedzą to wszyscy, ale żadna partia nie powie tego wprost, stąd odwoływanie się do pustych haseł, argumentacji ad hominem itp. Tym bardziej, że im więcej konkretów w deklaracjach, tym łatwiej potem zwycięzców rozliczać. Trzeba więc postępować ostrożnie, odwoływać się do emocji - serca a nie rozumu.

  3.  Czarnobiaua Rzeczywistość 02 kwietnia 2008, 10:08:06

    Jak nie powinno się politykować cz. 5

    Kilka dni temu Wojciech Olejniczak utwierdził wszystkich wątpiących w jego mandat do szefowania parlamentarnej lewicy o słuszności ich poglądów. Piję oczywiście do sławnego już "zrezygnowania z usług" demokratów.pl przy tworzeniu wspól[...]

Zostaw opinię.