Już wkrótce poród

Wszyscy dookoła oszaleli na temat pewnego zwierzęcia zwanego LiSem, zwierzę to - mimo, że dopiero się narodzi - wiadomo, że będzie bardzo niesforne i wysoce nieprzewidywalne. Wszakże narodzi się z dwojga jeszcze bardziej nieprzewidywalnych i niesfornych rodziców - płodzicieli.

Warto dodać, że ów LiS to dziecko strachu - zdarza się, że dzieci potrafią być dziełem przypadku, nieostrożności względnie skrajnej nieodpowiedzialności. Dzieckiem strachu jest chyba pierwszym na świecie. Co prawda dzieci zazwyczaj płodzi się aby przetrwać, ale trwa się gdziekolwiek - to dziecko zostało spłodzone aby przetrwać w konkretnym miejscu.

Moje poglądy się nie zmieniły, jestem zwolennikiem aborcji.



Komentarze gości

  1.  Bratbud 18 lipca 2007, 21:13:55

    I po co zastanawiać się nad aborcją, skoro ewidentnie dojdzie do poronienia?

  2.  czarnobiaua 18 lipca 2007, 21:19:51

    Chyba nie dojdzie. To jedyna szansa na zachowanie marnego, ale zawsze, głosu. Mam nadzieję, że paradoksalnie ta "partia" za jednym zamachem doprowadzi do końca występów panów GiL. Przynajmniej na szerokim polu.

  3.  Piotr Pyclik 18 lipca 2007, 21:30:50

    Plankton, nie ma szans na przetrwanie. Aż chciałoby się rzucić hasło: "skrobanka: dla każdego!". Tak, dalej jestem przeciwnikiem aborcji.

  4.  Nilphilus 18 lipca 2007, 21:52:41

    Co do aborcji, jestem przeciwnikiem aborcji przez wpadkę itp. Ale jeżeli przez gwałt lub zagraża życiu nie mogę powiedzieć że aborcja powinna być zabroniona. Ale odchodzę od tematu, zwłaszcza że 'aborcja' była tutaj użyta jako przenośnia i jako ta przenośnia jest przeze mnie całkowicie akceptowana, ale aborcji być nie może, no bo dziecię się narodziło, cóż... pozostaje eutanazja.

    Imo... ten kraj jest śmieszny, mimo że do PiS nic nie mam (naprawdę), to jestem zupełnie niezadowolony ze sposobu jakim zdobyli władzę, a ten sam sposób jest aktualnie kopiowany przez LiSka (a toż to zabawne, z 'konia' i 'knura' powstał 'lis'). Wracając do tego sposobu, ostatnio niestety przeczytałem że 'LiSek' był w RM, jeżeli 'grzybek' znowu wykorzysta swoje puste słuchaczki (niestety, nie które są puste. Nie mam nic przeciwko katolikom bo sam nim teoretycznie jestem, ale ludzie, myślcie kur... khem.. przepraszam) [btw. te myślenie tyczy się też osób które lubią inne media, te media które lubią PO]
    w każdym razie, jak 'grzybek' do tego doprowadzi chyba go własnymi rękami ukatrupię.

    A co do samego LiSka, spłodzonego aby przetrwać na arenie politycznej, cóż... dla mnie to już jest faktycznie poronione, ale jakoś żyję, taki tam cud. Niestety przy połączeniu są w tej chwili kąskiem dla PO, które ich będzie chciało zgarnąć dla większości, PiS niestety też musi chcieć ich zgarnąć więc wniosek jest prosty, LiSek będzie się łasić do tego który da więcej, ale na pewno nie dlatego żeby Polskę umocnić, oj nie, oni to mają w poważaniu i Polskę niszczą dla własnych zarobków.

  5.  scanner 19 lipca 2007, 08:10:43

    A może by tak zorganizować odstrzał kontrolowany?

Zostaw opinię.