Spektakularna klęska

Nie tak miała wyglądać IV RP. Miała to być kraina mlekiem i miodem płynąca, wolna od korupcji i układu. Od wyplenienia tych ostatnich Jarosław Kaczyński rozpoczął budowę wspomnianej nowej rzeczywistości.

Wyplenianie układu, którego tak naprawdę do tej pory nie udało się zidentyfikować premierowi, jak i nikomu innemu nie wyszło zupełnie - a może w ogóle nie miało wyjść, na kogo wtedy zrzucane miałyby być niepowodzenia? W każdym razie kolejnym etapem była korupcja - do zwalczania tejże powołano nawet specjalny urząd, który co prawda niespecjalnie radził sobie z powszechną wśród obywateli korupcją, ale za to po mistrzowsku realizował polecenia płynące z samej góry nakazujące szukanie "haków" na co ważniejsze osoby w Polsce. Korupcja, jak to nazwałem - powszechna, nie wystarczała - trzeba było sprokurować własną, lepszą i na wiele wyższym szczeblu niż zwykłe "danie w łapę" lekarzowi względnie przysłowiowemu "cieciowi". Jak się ta akcja skończyła - wszyscy wiedzą, dramatem, jakiego nikt do tej pory nie widział.

W tak zwanym między czasie mieliśmy festiwal intryg, knowań, wachlowanie stołkami, osobami, a także manipulację gawiedzią (czyt. opinią publiczną sprowadzoną, czyli widzianą przez aparat, do roli tych, którym cały czas trzeba tłumaczyć, że tak naprawdę to jest w porządku) w przyziemnej formie typu "ZOMO", "Tu jest Polska" itp.

Końcowy etap IV RP właśnie następuje w tej chwili na naszych oczach, wspomniany układ, korupcja i intrygi nie wystarczają. Teraz krąg podejrzanych o knucie wokół braci zacieśnia się. Z firmamentu znikają kolejne osoby blisko związane z zapleczem politycznym Kaczyńskich. Marcinkiewicz odpadł pierwszy - był za popularny, Dorn ośmielił się sprzeciwić, Jurek miał odmienne zdanie, a Kaczmarek "wprowadził w błąd". Kiedy spadnie Ziobro i Gosiewski, a zostanie tylko dwóch?

A może to wszystko miało właśnie tak wyglądać?



Komentarze gości

  1.  AdamK 10 sierpnia 2007, 20:06:43

    A tłumaczenie będzie jak zwykle: myśmy chcieli ale układ nie dał

  2.  ein 10 sierpnia 2007, 20:25:26

    Wszystkiemu winna PO.

  3.  Piotr Pyclik 10 sierpnia 2007, 20:38:34

    Walić to. Co do Kaczyńskich moje uczucia coraz częściej są mieszane, choć to i tak dobrze, bo wobec reszty polskiej sceny politycznej odczuwam ostrą niechęć, bez żadnego mieszania. Wychodzi na to, że wybory jeszcze nieprędko, bo nie ma odpowiedniej większości. Nawet SLD się ich przestraszyło, widząc zapewne, że poparcie w sondażach ciut przymałe. Jedna z tego wszystkiego korzyść, że Samoobrona i LPR być może znikną.

  4.  czarnobiaua 10 sierpnia 2007, 22:03:55

    SLD nie przestraszyło się wyborów tylko bardzo słusznie zareagowało na to, że Tusk nagle zaczął uzurpować sobie prawo do bycie JEDYNĄ SŁUSZNĄ opozycją, z którą należy rozmawiać.

  5.  Domin 10 sierpnia 2007, 22:10:05

    To wszystko tak miało być. Teraz oddadzą władzę. Obecna opozycja jak będzie miała większość to i tak nic nie zrobi bo Prezydent wszystko zawetuje. Boom gospodarczy się kończy. Euro 2012 - to już mamy spóźnienia i będzie problem zdążyć. Po 2-3 latach znowu coś wyjdzie i będą wcześniejsze wybory (w najgorszym wypadku po 4-ech) - i wtedy wróci PIS i będzie udowadniał jak to za jego czasów było dobrze, a jak władze przejęli inni to wszystko siadło.

  6.  kubarek 10 sierpnia 2007, 22:11:23

    to samo było w końcówce rządów AWS, potem SLD i to samo będzie pod koniec rządu PO/LiD, które raczej być może nastąpią po PiS
    nie warto się tym denerwować, to stała cecha demokracji

  7.  thot22003 10 sierpnia 2007, 22:14:56

    w szasach kiedy komuszki byly u wladzy wszelkie przekrety nie mialy prawa ujrzec swiatla dziennego. jeden drugiego kryl, czego przykladem sa wlasnie obecne "afery".

  8.  czarnobiaua 10 sierpnia 2007, 22:16:23

    @Domin, weto prezydenta można odrzucić, nie jest to specjalnie trudne - wystarczy 3/5 głosów.

    @kubarek, nie widzę żadnej analogii do obecnej agonii, nawet w rządach AWS.

  9.  kubarek 10 sierpnia 2007, 22:24:05

    stare dzieje ciężko spamiętać dokładnie
    AWS to i ja nie pamiętam, bo miałem wtedy politykę gdzieś, ale SLD owszem - wszelkie afery i totalna kompromitacja za rządów Leszka Millera, potem była stabilizacja Marka Belki, ale i tak było źle

    to że nie było takiego szumu medialnego i takiej histerii wynikało IMHO z "gorszego rozwoju mediów" ogólnikowo mówiąc - jeszcze w 2003/2004 było mało blogów, mało informacji w internecie, brak dużej ilości publikacji, etc.
    wraz z rozwojem internetu w Polsce takich rzeczy przybywało, a że więcej jest przeciwników PiS niż wrogów ... ale to tylko IMO

  10.  Piotr Pyclik 10 sierpnia 2007, 22:40:24

    Czarnobiaua: może tak, może nie. Ja twierdzę, że SLD zwyczajnie się wystraszyło sondaży. W te bajki o dyktacie Tuska i państwie totalitarnym (a to dobre!) zupełnie nie wierzę. Wiadomo, że po ewentualnych wyborach rządzić będzie PO i SLD, potem znowu PiS, chyba że partyjki znowu pozmieniają nazwy.

  11.  łepski 10 sierpnia 2007, 23:16:41

    a jak juz po/sld bedzie przy korycie, to nie będzie o czym pisać pewnie... kraj mlekiem i miodem płynący... juz mozna pawia puścic od tych dyrdymał...

  12.  Piotr Pyclik 11 sierpnia 2007, 08:56:18

    No baaa łepski, a gdyby SLD rządziło samo, to nawet nasi emigranci by z Anglii wrócili. ;)

Zostaw opinię.