Sam nie wiem co mam napisać

Dziś Leszek Miller ogłosił, że będzie startować z listy wyborczej Samoobrony do Sejmu. Na konferencji prasowej powiedział:

- To partia dla ludzi, którzy nie chcą lewicy wystraszonej i niesamodzielnej. (...)
- Nowa partia rodzi się spontanicznie, z odruchu serca. Chcę budować formację, która nie będzie wiecznie przepraszać za PRL, która nie będzie się go wstydzić. Chcę powiedzieć ludziom: Nie musicie się wstydzić własnych życiorysów. Pracowaliście dla legalnego państwa, a obecni szaleńcy chcą to państwo zdelegalizować.

Nie wierzę. W tym MUSI być jakiś plan. Nie wierzę, że Leszek Miller chce "zadawać się" z politykami pokroju Leppera, Filipka czy też Wrzodaka. Czy aż tak pała chęcią zmierzenia się z Wojciechem Olejniczakiem, że zdecydował się na mariaż wyborczy z Samoobroną? Czy człowiek, który podpisywał traktat akcesyjny, jeden z najważniejszych dokumentów w historii Polski może chcieć mieć cokolwiek wspólnego z partią, w której wiodącą rolę odgrywał jeszcze niedawno skompromitowany poseł Łyżwiński? Wolałbym się odsunąć na zawsze od polityki niż korzystać z życzliwości Andrzeja Leppera.

Panie Leszku, dlaczego?



Komentarze gości

  1.  Koval 20 września 2007, 14:02:59

    samoobrona byla niegdys bojówką sld

    lepperowi i millerowi sie to oplaca. jeden bedzie mial wieksze poparcie a drugi bedzie w sejmie

  2.  AdamK 20 września 2007, 14:40:00

    Cóż... brona na drogę i żegnamy. Olejniczak odmładza SLD i usuwa osoby najbardziej znane i skompromitowane w oczach opinii publicznej. Miller widać nie był w stanie zauważyć że stał sie częścią problemu, a nie rozwiązania.

    Samoobrona będzie bojówka każdego byleby mieć władzę. Do Samoobrony dołączają osoby z różnych, często przeciwstawnych opcji patrz Czarnecki, teraz Miller.

  3.  scanner 20 września 2007, 15:10:16

    Jak to było? Mężczyznę poznaje sie po tym jak kończy?

  4.  thot22003 20 września 2007, 15:18:09

    miller potrzebuje samoobrony a samoobrona millera zeby sie dostac do korytka ;)

  5.  Clou 20 września 2007, 15:30:55

    "sam nie wiem co mam napisac"
    może po prostu razem głośno się zaśmiejmy? :)

  6.  Koval 20 września 2007, 15:47:58

    on jeszcze nie skonczyl

  7.  czarnobiaua 20 września 2007, 16:31:59

    Wydaje się, że jest to zwykła umowa dająca obojgu korzyści. Samoobrona daje miejsce na liście, a sama otrzymuje gwarantowane poparcie w Łodzi.

    Wątpliwości budzi tylko kwestia smaku Leszka Millera.

  8.  Hannibal 20 września 2007, 17:11:29

    Ludwik Dorn skomentował tak. "Leszek Miller jest moim politycznym wrogiem, ale muszę też przyznać, że jest on wojownikiem." Zapewne odezwała się natura wojownika. Nie lubię uogólniać, ale mam wrażenie, że w LiD wolą kierować się chwiejnymi sondażami niż solidarnością grupową. Takie technokratyczne podejście na dłuższą metę może dać gorszy efekt wyborczy a także zmniejszyć lojalność członków do swojej partii.

  9.  AdamK 20 września 2007, 17:27:11

    Chwiejne sondaż wskazujące że od lat 4 Miller nie ma za sobą poparcia społecznego?

  10.  czarnobiaua 20 września 2007, 17:35:29

    Adamie, np. ostatni sondaż pokazujący, że Miller wywołuje niechęć wśród 80% ankietowanych był przeprowadzany w Warszawie. To tak jakby Kurski wystartował w wyborach w Berlinie, pisałem zresztą już o tym.

  11.  Hannibal 20 września 2007, 17:58:31

    Uważam, że przesłanie Millera jest dość jasne i boleśnie uderzające w LiD. Przecież ta partia cały czas nie podniosła się po swoim wielkim upadku i nie ma wcale 100% pewności, że na kształtującej się polskiej scenie politycznej trwale zajmie miejsce lewicy. Nie ma się co oszukiwać, że nowocześni młodzi zwolennicy lewicy i liberalizmu obyczajowego wybiorą raczej PO (zwłaszcza po praktycznym spacyfikowaniu Rokity). Dużą i trwałą siłą LiD-u był zawsze tzw. twardy elektorat. Nie oszukujmy się - pracownicy i współpracownicy służb oraz aparatu władzy PRL nie zniknęli jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. A mogą oni identyfikować się z odrzuconym Millerem, zwłaszcza gdy ten mówi o życiorysach, których nie należy się wstydzić.

  12.  Przemek Piórkowski 29 września 2007, 16:15:42

    > Panie Leszku, dlaczego?

    A dlaczego Kaczyńscy weszli w układzik z Samoobroną? Bo LPR to jeszcze jakoś przejdzie. Kto jak nie lewica ma rozumieć, że cel uświęca środki? :)

Zostaw opinię.