<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Czarnobiaua Rzeczywistość :: komentarze do wpisu &quot;Religia na maturze? Czemu nie!&quot;</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 20:46:57 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>radmen</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027191</link><description>Ja tam do tej matury nie mam nic przeciwko. Mnie jedynie wkurza to, że ludzie chcą obowiązkowej religii na lekcjach (a może już tak jest? sam nie wiem o0)</description><pubDate>Tue, 11 Dec 2007 11:24:55 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027191</guid></item><item><title>Bioły</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027197</link><description>@radmen: zgadzam się z Tobą w 100%. Tylko tak: jeżeli udałoby się wreszcie wyrzucić religię ze szkół, sama matura byłaby niepotrzebna. Cała konkluzja.</description><pubDate>Tue, 11 Dec 2007 11:34:41 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027197</guid></item><item><title>radmen</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027199</link><description>Religia może być, ale nie obowiązkowa. To wszystko :)</description><pubDate>Tue, 11 Dec 2007 11:35:17 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027199</guid></item><item><title>AdamK</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027202</link><description>Szkoła powinna być neutralna światopoglądowo. Wiedza o religiach tak, religia nie.</description><pubDate>Tue, 11 Dec 2007 11:43:07 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027202</guid></item><item><title>D4rky</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027207</link><description>wow, jedna z niewielu notek, z ktorymi sie zgadzam ;)mnie osobiscie wkurza traktowanie katolicyzmu i chrzescijanstwa jako 'pieska do bicia'. nie przepadam za katolicyzmem, ale duzo bardziej nie lubie wojowniczych antychrzescijan, ktorzy niekiedy rownoczesnie dziwna amnestia darza islamistow</description><pubDate>Tue, 11 Dec 2007 11:50:16 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027207</guid></item><item><title>Bioły</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027209</link><description>@D4rky: wielu ludziom bardzo się nie podobają moje notki, nazywając je anty-chrześcijańskimi, co nie jest prawdą. Są co najwyżej antyreligijne. Nie, nie darzę żadną amnestią islamistów.@AdamK: imho dobrym pomysłem byłoby zlepienie wiedzy o religiach z innym przedmiotem - zapobiegłoby to stracie czasu.</description><pubDate>Tue, 11 Dec 2007 11:54:35 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027209</guid></item><item><title>D4rky</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027213</link><description>Bioly - na moje chrzescijanstwo zrobilo jednak wiecej dobrego niz zlego. Ale zanim przypomnisz mi o Inkwizycji i paleniu inteligentow, przypomne ci tylko, ze ludzie zawsze i w kazdej epoce sie wyrzynali z mniej lub bardziej interesujacych powodow, wiec juz srednio do mnie trafia ten argument ;)</description><pubDate>Tue, 11 Dec 2007 11:57:25 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027213</guid></item><item><title>Krzysztof K.</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027218</link><description>W niektórych niemieckich landach czy w Austrii uczniowie mogą sobie wybrać religię na maturze i nikt z tego powodu nie rozpętuje wojen, mimo, że społeczeństwa tamtejsze są w większym stopniu niż u nas wielokulturowe. Jestem jak najbardziej za. Jeśli będą odpowiednie ramy programowe - to czemu nie. Nikt nie będzie nikogo zmuszał do zdawania religii. Dobrze byłoby też, żeby nikt nie dyskryminował tych, którzy chcieliby ją zdawać.</description><pubDate>Tue, 11 Dec 2007 12:06:09 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027218</guid></item><item><title>Bioły</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027219</link><description>Nie miałem zamiaru tego pisać :PTo było takie... licealne :) Mam swoje powody, które traktuję jako na tyle osobiste, by się nimi nie dzielić.</description><pubDate>Tue, 11 Dec 2007 12:08:04 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027219</guid></item><item><title>czarnobiaua</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027238</link><description>Dlatego pisałem, że przecież NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA żeby tą religię zdawać. Ja również jestem przeciwny religii W OBECNEJ POSTACI w szkole - uważam ten proceder za, co najmniej, niekonstytucyjny, ale (co również napisałem) nie ma co liczyć na rychłą zmianę.</description><pubDate>Tue, 11 Dec 2007 12:28:35 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027238</guid></item><item><title>Ojciec karmiący.</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027266</link><description>szczęśliwie maturę mam za sobą, równie szczęśliwie bez powyższych dylematów. Zapytam jednak z czystej ciekawości, bo to może być ciekawe;) Co Waszym zdaniem powinno być materiałem bazowym dla takiego nieobowiązkowego egzaminu? Może: &quot;Historia Kościoła Katolickiego&quot;, albo &quot;Budowa konfesjonału&quot;, albo powinien to być &quot;Egzamin ze znajomości &quot;Modlitw i Pieśni Katolickich&quot;? Można by pójść dalej. &quot;Spowiedź na ocenę&quot; wydaje się być ciekawym pomysłem. Albo może &quot;Techniki manipulacyjne przy zastosowaniu doktryn i dogmatów w praktyce&quot;? Wszystko na raz? Coś innego? Jakieś pomysły? Bo przedmiot jak przedmiot, każdy się nada na egzamin. Tylko czy koniecznie potrzebna jest matura na przykład z elementów stroju krasnoludka? Na margineie: krasnoludki nigdy w historii nikogo nie skrzywdziły:D</description><pubDate>Tue, 11 Dec 2007 13:01:59 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027266</guid></item><item><title>czarnobiaua</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027279</link><description>Ja osobiście byłbym za usunięciem elementów związanych z &quot;materią duchową&quot; ze szkolnictwa podstawowego i średniego. Jeśli natomiast ktoś upierałby się (i pewnie będzie) to dobrą alternatywą byłoby religioznawstwo tyczące się znajomości kultur i wyznań, nieograniczone do jednego, dominującego.Natomiast skoro można zdawać &quot;wiedzę o tańcu&quot; lub &quot;historię muzyki&quot; to czemu nie zdawać religioznawstwa :)</description><pubDate>Tue, 11 Dec 2007 13:21:38 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027279</guid></item><item><title>Ojciec karmiący.</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027286</link><description>obawiam się religioznastwo nie jest u nas możliwe, podobnie jak 50 lat temu nie były możliwe normalne Wiadomości. Na tych lekcja byłaby mowa o tym, że wszyscy wyznawcy Islamu to terroryści i nie byłoby mowy o tym, że biskupi niemieccy (a chyba nawet ówczesny papież) popierali Hitlera (upatrując w tym szanse na pokonanie Stalina - to nic że kosztem np. Polski i wielu innych niewinnych ludzi). Przypomina mi ten pomysł matury z Religii historię, którą opowiedział mi mój Ojciec. Wtedy były jakieś egzaminy zdaje się na zakończenie podstawówki i do szkoły średniej. Na pierwszy egzaminie Stary wylosował życiorys Bieruta. Na drugim... też:D teraz będzie analogicznie, tylko z innymi życiorysami..</description><pubDate>Tue, 11 Dec 2007 13:30:28 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027286</guid></item><item><title>Biały</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027427</link><description>Ale Ty, czarnobiaua, piszesz o czymś zupełnie innym, niż jest projektowane. Jeśli domagamy się kontroli, nadzoru, poziomu i wiedzy, streszczając to następnie jako „religioznawstwo”, to nie ma to nic wspólnego z prowadzoną i ocenianą według własnych kryteriów przez Kościół „religią”, czyli tzw. „formowaniem religijnym”.Religia w szkołach nigdy, od poczęcia, nie miała służyć wiedzy, bo wówczas mógłby być normalny, świecki program, i normalny, świecki nauczyciel. Koncepcję nauczania religioznawstwa odrzucono wprost, zastępując ją właśnie prowadzonym przez Kościół „formowaniem religijnym”.Czy państwo, w ramach egzaminu maturalnego, nawet nieobowiązkowo, powinno się angażować w ocenianie stopnia uformowania religijnego? Nie wydaje mi się.Bo opowieści o tym, jak to oceniana jest czysta wiedza, należy między bajki włożyć, dopóki kontrola nad treścią nauczania i nad samym procesem nauczania i oceniania nie zostanie odebrana Kościołom.</description><pubDate>Tue, 11 Dec 2007 16:24:17 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1027427</guid></item><item><title>uel</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1028453</link><description>&quot;że zwolennicy religii na maturze nigdzie nie mówią, iż ta religia ma być obowiązkowa!&quot;mhmm, no gdyby to była prawda, popełniłbym seppuku w pierwszym lepszym kościele ; )A tak na poważnie... ocenianie religii, nawet w formie nieobowiązkowej jest dla mnie nienormalne. Religia zawsze stroniła od wiedzy, a teraz księża i proboszczaki płaczą w kościołach, bo chyba do tego nie dojdzie.Wyobrażacie sobie w ogóle korepetycje z religii? ;)</description><pubDate>Wed, 12 Dec 2007 19:57:27 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1028453</guid></item><item><title>aciddrinker</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1028598</link><description>Masz stuprocentową rację. Gratuluję Ci, że mimo lewicowych poglądów potrafisz mieć swoje zdanie, inaczej niż niektórzy joggerowi lewicowcy - zaczynając od Piechuły.</description><pubDate>Wed, 12 Dec 2007 21:35:17 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1028598</guid></item><item><title>czarnobiaua</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1028802</link><description>I komentarzy nie kasuję! :)</description><pubDate>Thu, 13 Dec 2007 07:59:42 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1028802</guid></item><item><title>cloudik</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1028854</link><description>&quot;obawiam się religioznastwo nie jest u nas możliwe&quot;Zabawne, bo w szkole, nomen omen, katolickiej jakoś było/jest możliwe ;) I wcale nie dowiedziałam się, że muzułmanie to terroryści, tylko czym się różnią sunnici od szyitów. Jaka jest geneza świąt żydowskich, jakie są np. poglądy ortodoksyjnych Żydów na kremację. Ilu tak naprawdę jest bogów w hinduizmie ;) Mnóstwo ciekawych rzeczy było, więc zeszyt z &quot;religii&quot; zachowałam do dzisiaj.Nie przeczę, że mieliśmy też zajęcia (ale nie w tym samym roku) z historii Kościoła czy sakramentologii. Ale na lekcjach dotyczących innych religii wcale nie było tekstów &quot;a bo my jesteśmy lepsi od nich, bo...&quot;.Wszystko tak naprawdę zależy od pedagoga.</description><pubDate>Thu, 13 Dec 2007 10:05:19 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/11/religia-na-maturze-czemu-nie/#c1028854</guid></item></channel></rss>
