Okres ochronny się skończył

Stratedzy Platformy Obywatelskiej nie śpią. Wiedząc, że opinia publiczna powoli przyzwyczaiła się już do nowego rządu i zaczyna (również niespodziewanie powoli) zauważać brak konkretnych zmian na lepsze, postanowili wykorzystać stare, sprawdzone metody swoich poprzedników. Oczywiście populistyczne hasła w wykonaniu PiS były "be", ale już Donald Tusk wypowiadający się w temacie kastrowania oraz Zbigniew Chlebowski opowiadający również o ucinaniu - tyle, że emerytur są już "cacy".

Najważniejsze jest to, że szczerze mówiąc nie spodziewałem się moralności Kalego w wykonaniu ładnych, słodkich panów z PO. Bardziej wyobrażałem sobie, że będą wprowadzać w życie swoje pomysły na lepszą Polskę w stylu ślepego nosorożca - zamknąwszy oczy na sondaże, wierząc w sukces. Tymczasem mamy smutną powtórkę z PiS i niech ktoś powie, że zasłyszana kiedyś przeze mnie opinia jest wyssana z palca:

Czytaj dalej »

Zbiorowa zemsta

Rządząca krajem Platforma Obywatelska złożyła w Sejmie własny projekt ustawy, który ma na celu odebranie przywilejów emerytalnych funkcjonariuszom organów bezpieczeństwa PRL i (to nowość z ostatniej chwili) członkom Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.

To kolejna ustawa-odwet, która przewiduje zmniejszenie byłym funkcjonariuszom PRL-owskiej bezpieki mnożnika podstawy emerytury. Wcześniej stosowany (dla służb mundurowych) - 2,6 proc. podstawy wymiaru emerytury za każdy rok służby ma zmniejszyć się do 0,7 proc. Taki wskaźnik obowiązuje za - UWAGA - lata bezskładkowe. Dla porównania inni są rozliczani według wskaźnika 1,3 proc. Podkreślam, wszyscy członkowie służb bezpieczeństwa spotkają się z obniżonym wskaźnikiem, a jak to tłumaczą "jedyni sprawiedliwi" z PO. Ano tak:

Czytaj dalej »

Generał gangsterem?

Ruszył proces autorów stanu wojennego. Niestety nie będzie to historyczna próba osądzenia czy blisko dwuletni okres w dziejach Polski był koniecznością, a zwykła pokazówka mająca na celu... Tak naprawdę nie wiadomo co.

Otóż gen. Jaruzelski - I sekretarz PZPR, premier PRL, szef MON i WRON, 82- letni gen. Kiszczak - członek WRON i ówczesny szef MSW, 80- letni Kania, były już wtedy I sekretarz KC PZPR zostaną oskarżeni o - uwaga - kierowanie związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym, mającym na celu popełnianie przestępstw. Aktem oskarżenia legalnie urzędujące władze państwa zostały zrównane z dzisiejszymi gangsterami.

Czytaj dalej »

Instytut Pieniążków Narodowych

Prasa donosi o wzmożonym, nieprzerwanym, wilczym apetycie IPN na fundusze - w ubiegłym miesiącu Prezes tejże, niezbędnej (szczególnie według polityków z prawej strony sceny) instytucji wystąpił do Ministra Finansów o zwiększenie budżetu kierowanego przez siebie urzędu do 256 mln złotych (to jest blisko o 1/4 więcej niż w ub. r.).

Warto zauważyć, że największa dynamika wzrostu budżetu IPN miała miejsce, kiedy za państwo odpowiadało PiS, dla którego instytucja ta była naturalną kopalnią "wiedzy" i "faktów" na temat każdego, który aktualnie był najważniejszym przeciwnikiem - poprzez kontrolowane "przecieki" materiałów z archiwum do mediów. Przy okazji wtedy też okazało się, że wszystkie materiały pochodzące z archiwów SB są oryginalne, z wyjątkiem teczki Jarosława Kaczyńskiego - ale to tak tylko na marginesie.

Czytaj dalej »

Według Hammurabiego

Zaiste dziwne dla liberała słowa wypowiedział ostatnio urzędujący Premier. Otóż (jak wszyscy pewnie już słyszeli) planuje On takie zmiany w prawie, które będą skutkować kastracją chemiczną dla osób, które dopuściły się pedofilii.

Nikt (chyba) natomiast nie zauważył, że wprowadzenie takiej poprawki do obowiązującego kodeksu znacznie bardziej przypominać będzie odwet oraz zbliży politykę karną do Hammurabiego, którego ustawodawstwo opierało się na prawie mutylacji czyli "czym uczyniłeś to ci odetniemy". Czy kolejną zmianą będzie ucinanie rąk złodziejom, uszu podsłuchiwaczom, a także języków krzywoprzysięzcom?

Dlaczego Premier porównując pedofilii do do alkoholizmu czy narkomanii nie widzi, że pijakom i ćpaczom (przepraszam za kolokwializmy) niczego się nie ucina, ani nie uniemożliwia? Ich się leczy, a nie okalecza. Znacznie lepiej byłoby przeznaczyć siły i środki pieniężne na ochronę i przygotowywanie najbardziej zagrożonych do obrony przed tego typu patologią.

Wszyscy oczywiście zdają sobie sprawę, że kastracja pedofilów jest ogromnie medialna, a pewnie i znaleźliby się zwolennicy publicznego kamieniowania oraz kary śmierci dla takowych. Nie tędy droga. Warto zauważyć, że w cywilizowanym kraju - do jakich z pewnością chcielibyśmy się zaliczać - nie ma pozwolenia dla takich praktyk.

No chyba, że zamiast do Japonii, jak zwykle zbliżamy się do Chin, a Premier wiedząc, że takie zmiany nie mają szans na wprowadzenie usiłuje zafundować nam igrzyska zamiast chleba.

Wcześniejsze wpisy Nowsze wpisy