Gwóźdź
Wczorajsza decyzja SLD o odrzucenia weta Prezydenta stanie się tym, o czym będą jeszcze długo pisać książki. Otóż po raz pierwszy (tak naprawdę to nie po raz pierwszy, ale nigdy jeszcze tak wyraźnie tego nie było widać) "lewica" opowiedziała się po stronie liberałów zostawiając na lodzie swoje ideały.
Jak bowiem inaczej wytłumaczyć człon "lewica" w rozwinięciu skrótu SLD jeśli jednocześnie pozbawia się milion ludzi prawa do przywilejów emerytalnych? Gdzie Ci lewicowcy, którzy powinni wbrew wszystkiemu bronić interesów ludzi pracy, słabszych i wykluczonych? Z pewnością nie po lewej stronie Sejmu!
Na deser komentarze:
5 komentarzy
trackback