I nikt nam nie wmówi...

...że białe jest białe, a czarne jest czarne. Tak mi się właśnie z obecną sytuacją skojarzyła słynna już wypowiedź premiera Kaczyńskiego. Cała otoczka obecnego rządu i stosunków w nim przypomina Wielką Kołomyję Elementarną (wyjaśnienie co to Kołomyja można znaleźć w jednym z wiekopomnych dzieł Edmunda Niziurskiego), w której każdy goni każdego - goniący jest gonionym i odwrotnie. Adaptując ten proces na poletko polskiej polityki stwierdzamy, że w tej chwili nie wiadomo kto kogo oskarża, a kto jest oskarżanym.

Były wicepremier mówi, że z koalicji wychodzi, a w niej pozostaje. Premier twierdzi, że z byłym wicepremierem rozmawiać już nie będzie, a z drugiej strony liczy na to, że jeszcze sobie porządzi. Niziurski był wielkim prorokiem, który potrafił niechcący przewidzieć jak będzie wyglądać "zabawa" w Kołomyję tylko, że jego proza wykroczyła daleko poza małą społeczność jaką była szkoła w "Siódmym wtajemniczeniu".

To, co się dzieje w Parlamencie "IV Rzeczpospolitej" w niczym nie przypomina odnowy moralnej, która przecież była sztandarowym hasłem PiS - obecny rząd miał być "nową jakością" w polskiej polityce, a do tej pory (i to raczej się nie zmieni) wszelkie działania rządu, szczególnie w ostatnim miesiącu, budzą jedynie uśmiech politowania.

Zastanawia jedynie dość wysokie poparcie dla PiS w obliczu ciągłych klęsk i awantur w koalicji, jakich nie widziała dotąd Polska - tu posłużę się modnych stwierdzeniem - "od 1989" roku. Czyżby ponad 20% ankietowanych bało się mówić źle o rządzących w świetle ultrasprawnego działa policji politycznej, która się nikogo nie boi?

Parafialnie dodam jeszcze, że również ubolewam nad ostatnio rzadkim pojawianiem się nowych wpisów na Czarnobiauej. Zdecydowanie największy wpływ na powyższą sytuację ma okres urlopowy (mój, a nie rzeczywistości), ale notuję gdzie się da i w momencie uzyskania dostępu do sieci staram się przelewać zapiski na bloga.

Właśnie przeszło ludzkie pojęcie - obok

Obecnie panująca koalicja (katoprawicowo-narodowa) staje się znacznie bardziej socjalna niż socjaldemokraci, bardziej lewicowa niż lewica. Otóż, jak się okazało jednym z warunków przystąpienia (kolejnego) Samoobrony do koalicji rządowej był dożywotni zasiłek dla "bezrobotnych nie z własnej winy" (jak dla mnie tekst roku) w wysokości 800 zł! To teraz jak się mają poczuć osoby, które zarabiają mniej niż te 800 zł ciężko pracując? Pójdą na bezrobocie. A co zrobią emeryci, którzy po kilkudziesięciu latach pracy mają 600 zł emerytury? Oni raczej już nie mogą powiększyć stanu rejestrów Urzędu Pracy, pozostaje im oglądanie przez okno młodzieniaszków, którzy uzyskując status bezrobotnego będą się wygrzewać na ławce i popijać piwko.

Nie wspomnę tu o otwierającym się szerokim polu do popisu dla "załatwiaczy bezrobocia", a może to specjalny wybieg, aby CBA miało co robić? Bo jak na razie to oprócz sporego budżetu (w ramach taniego państwa) nie przytuliło żadnego aferzysty.

Jeszcze jedna wiadomość, parafialna. Od dziś działa u mnie (jak również na innych joggerowych blogaskach) trackback. Odpowiedni link u góry. Dziękuję za uwagę.

NIE popieram B16

Wczoraj na Joggerze i nie tylko pojawił się wysyp postów, w których blogerzy za pomocą żółtego banerka wyrażali poparcie dla Papieża.

Otóż ja chciałbym wyrazić swoją opinię, w której wcale nie popieram B16. Już tłumaczę dlaczego.

Po pierwsze tak znamienita osoba jak Papież, znana na całym świecie głowa jednej z najbardziej rozpowszechnionej religii na świecie powinien trzy razy, a co ja mówię, sto razy przeczytać każde swoje orędzie i milion razy zastanowić się nad jego możliwymi konsekwencjami. Szczególnie jeśli chodzi o Islam. Tłumaczenie, że niewygodny cytat został wyrwany z kontekstu uważam za śmieszne i jeszcze bardziej pogrążające osobę Ojca Świętego. Jego wielki poprzednik przez wiele lat potrafił umiejętnie formułować swoje homilie i jakoś nikt nie wyrwał żadnych słów z kontekstu i użył ich przeciwko niemu.

Po drugie jeszcze bardziej poniżające są słowa przeprosin, które potwierdzają moją wcześniejszą tezę o braku wcześniejszego, porządnego, przygotowania wypowiedzi. Albo się odpowiada w pełni za swoje słowa, albo nie. Albo się jest pewnym pewnych słów i przekonań, albo się schyla później głowę i przeprasza. To z pewnością jeszcze bardziej rozwścieczyło muzłumanów, a kto wie czy jeszcze bardziej ich nie rozzuchwaliło.

Po trzecie uważam za skandal, że Papież mówi o Islamie jako religii niesionej ogniem i mieczem, a nie pamięta jak stulecia temu wprowadzane był chrześcijaństwo. Pewnie tylko samymi słowami, modlitwą i wodą święconą? Eksterminacja Prusów przez "Zakon" Krzyżacki, wyprawy krzyżowe, palenie heretyków na stosie, inkwizycje itp. głoszone w imię Boże to jest dobre? Moralność Kalego.

Dlatego też nie popieram B16!

Czego ludzie u mnie szukają

Ostatnio panuje moda na pokazywanie wyników statystyk, z których można się dowiedzieć, co trzeba wpisać w np. Google, żeby dostać się na daną stronę.

Oto więc czego m.in. szukają odwiedzający "czarnobiauą rzeczywistość":

  • gdzie mieszka artur boruc - teraz chyba w Glasgow
  • karamba pocaluj mnie w dupe - i vice versa
  • masturbacje mężczyzn - yyyyyy?
  • noc długich noży +mp3 - nie mam, ale może ktoś nagrywał dyktafonem dla potomnych?
  • co ściągnąć aby oglądać orange ekstraklase - najlepiej dekoder C+ z półki
  • czy można zrzec się polskiego obywatelstwa - nic dziwnego, taki kraj
  • drukarnia pieniędzy - uh, wreszcie się wydało
  • gg tomasza frankowskiego - sorry, mam, ale nie dam
  • gierki na calym swiecie za darmo - o SF piszę rzadko.

Kolejną partię obiecuję za miesiąc.

Ja też, ja też

No i stało się. Chcę być na czasie tak jak wszyscy i sam własnoręcznie założyłem swojego joggera. A co. Może nawet ktoś zajrzy?