Jak nie powinno się politykować cz. 2
No nie spodziewałem się po Jerzym Szmajdzińskim takich słów. Jest to kolejny przykład jak przedstawiciele sejmowej lewicy nie potrafią się odpowiedzialnie zachować. A o co poszło? O ewidentną prowokację i populistyczne (dla swojego potencjalnego elektoratu) wypowiedzi Romana Giertycha na wczorajszym kongresie LPR:
Te wszystkie LiD-y, popaprańcy różnego rodzaju, zebrani razem
Na co, zazwyczaj stonowany i ostrożny w wypowiedziach Jerzy Szmajdziński odpowiedział:
W stosunku do osób niepełnosprawnych intelektualnie jak pan Giertych podejmowanie czynności prawnych zostawiam moim młodszym kolegom
Powyższą wypowiedzią Jerzy Szmajdziński zjechał szybciutko do poziomu reprezentowanego przez Romana Giertycha oraz PO i PiS obrzucających się błotem za pomocą reklamówek telewizyjnych. A wystarczyło wpuścić jednych uchem i wypuścić drugim, takiej reakcji należałoby się spodziewać od każdego zrównoważonego i doświadczonego polityka, za jakiego go uważałem do tej pory. Panie Jerzy, dodał Pan sporo wiatru łódce, w której płynie Roman Giertych i długo, długo nikt!
Wstyd, że SLD daje się wciągać w taką pyskówkę, szczególnie, że zainicjowaną przez tonącą i ratującą się przed zmarginalizowaniem Ligę, dla której ten kongres był doskonałą szansą na szerokie wypłynięcie po raz kolejny nie przez program, a przez "znane i lubiane" puste oskarżenia i odwoływanie się do eurosceptyzmu i negowaniu korzyści, które dał nam Okrągły Stół.
7 komentarzy
trackback