Jedenastego w piątek
Czternaste posiedzenie Sejmu, na którym ważyły się losy przyszłych emerytów milionów obywateli, po raz kolejny, w moim przekonaniu, wyznaczyło nowy poziom debaty oraz – również – po raz kolejny przebiło dno, z łatwością pokonując zwały mułu i bagna. Warto przyznać, że do poziomu dyskursu dostosowali się związkowcy z Solidarności, okupując bramy i wygłaszając niewybredne hasła, kierowane w stronę koalicji rządzącej.
2 komentarze
trackback