<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Czarnobiaua Rzeczywistość</title><link>http://czarnobiaua.com/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Wed, 21 May 2008 23:23:06 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Krajobraz po (przed) bitwie</title><link>http://czarnobiaua.com/2008/05/19/krajobraz-po-przed-bitwie/</link><description>Lewica parlamentarna (i ta poza nim) jest w rozsypce - to widzą i wiedzą wszyscy. Wojciech Olejniczak przekonuje cały czas, że do wyborów lepiej było iść &quot;zjednoczonym&quot; niż osobno na &quot;ura!&quot; - co z tego, kiedy krótko po nich mamy sytuację, kto wie, czy nie gorszą.
Warto podsumować co dobrego przyniosło kilka lat rządów &quot;młodych&quot; w SLD. Wypunktujemy:

jakoś nic mi nie może przyjść do głowy,
dalej nic,
może nic takiego nie miało miejsca?

Co w związku z tym? Dlaczego pan Olejniczak, mimo druzgocących ocen, zmarnowanych kilku lat nadal z uporem chce dalej ciągnąć wózek o nazwie SLD idąc po trupach (vide regionalne wybory &quot;baronów&quot;)? Może odrobinę samokrytyki panie Przewodniczący. Może należałoby wyciągnąć wnioski z kilkakrotnie gorszych wyników wyborczych niż potrafiła to zapewnić poprzednia (przepraszam za kolokwializm) - zbanowana ekipa? Po co był LiD, dlaczego na plecach SLD do Sejmu dostały się osoby reprezentujące skrajnie różne poglądy i poparcie w granicach błędu statystycznego? Panu już dziękujemy, panie Wojtku.
Kierowana przez p. Wojtka formacja polityczna przypomina w tej chwili odprysk tego, czym powinna się zajmować partia mająca być przeciwwagą dla zdominowanego przez prawicę Parlamentu, a pole do popisu jest spore:

komercjalizacja szpitali,
ograniczanie praw pracowniczych,
podatek liniowy,
podsuwanie pomysłów na rozwiązania gospodarcze przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych &quot;Lewiatan&quot;,
i wiele, wiele więcej.

A co mamy? Groteskowe wystąpienia pani profesor Senyszyn i odgrażanie się Marka Borowskiego i przedstawienia wystawiane przez demokratów.pl (przepraszam, nie podam nazwisk, bo jakoś mi nie utkwiły w pamięci), wojenki podjazdowe przed wyborem nowego przewodniczącego. Do roboty!
Przyznam, że pod koniec szefowania Sojuszowi przez Leszka Millera myślałem, że gorzej być nie może i poprzez Olejniczaka, Napieralskiego wyjdziemy na prostą - teraz chętnie gromko zawołam, odszczekując: PANIE LESZKU, MYLIŁEM SIĘ.
</description><pubDate>Mon, 19 May 2008 13:51:04 +0200</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2008/05/19/krajobraz-po-przed-bitwie/</guid><category>Lewica</category><category>polityka</category><category>Wojciech Olejniczak</category><category>LiD</category><category>demokraci.pl</category><category>SLD</category><category>wybory</category><category>podsumowania</category><category>Sejm. Leszek Miller</category></item><item><title>Conquer the World!</title><link>http://daniel.kozminski.info/2008/05/18/conquer-the-world/</link><description>Wreszcie jest - na Gametrailers pojawił się pierwszy, piękny, cudowny, zrywający kask trailer przedstawiający rozgrywkę w nadchodzącym Red Alert 3. Co tu wiele gadać - jest genialnie, woda wygląda bosko, teren wygląda bosko, jednostki wyglądają bosko, już sobie ostrze pozostałe mi jeszcze zęby na wielkie bitwy morskie :)





Po ochłonięciu (koniecznie oglądać trailer w HD) można zauważyć następujące rzeczy:

są Kirovy (hoooray!),
Tesla Troopers rządzą,
Rosjanie dostali nowy, skaczący pojazd z działkiem,
jest nowa superbroń dla sowietów wciągająca wrogie jednostki do czegoś w rodzaju wiru

Na końcu trailera jest informacja o terminie wydania - szykować kasę na październik, czerwony październik towarzysze!
</description><pubDate>Sun, 18 May 2008 13:30:15 +0200</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2008/05/18/conquer-the-world/</guid><category>Command &amp; Conquer</category><category>Red Alert 3</category><category>Gametrailers</category><category>HD</category></item><item><title>Nie będzie kudosów</title><link>http://daniel.kozminski.info/2008/05/17/nie-bedzie-kudosow/</link><description>Od dłuższego czasu kupuję piątkowe wydania Dziennika, początkowo ze względu na dołączane całkiem niezłe filmy, a później z uwagi na świetny dodatek Kultura, w którym - oprócz programu TV, znajdowały się recenzje płyt, filmów, jak również dosyć ciekawa publicystyka dotycząca kina, teatru oraz książek i gier (dosyć fajne felietony pt. Technoparty).
I co widzę w obecnym tygodniu? Zmniejszony format, brak publicystyki, brak recenzji, ani słowa o kulturze - dodatek kończy się programem TV. Kochani włodarze Dziennika! Dlaczego???. Właśnie straciliście klienta - sam program telewizyjny to ja sobie mogę kupić za 50 groszy - tak właśnie wygląda cięcie kosztów.
</description><pubDate>Sat, 17 May 2008 15:52:11 +0200</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2008/05/17/nie-bedzie-kudosow/</guid><category>Dziennik</category><category>gazeta</category><category>kultura</category></item><item><title>Jurassic Pałk</title><link>http://daniel.kozminski.info/2008/05/12/jurassic-palk/</link><description>W weekend zrobiliśmy sobie z całą rodzinką, na polecenie Juniora Sr, wycieczkę do Bałtowskiego Parku Jurajskiego. W sumie niedaleko, raptem 60 kilometrów - aż dziw, że wcześniej się nie zdecydowaliśmy bo, mimo wszystko, warto.
Dojechać tam nie jest łatwo, drogowskazy do Parku ustawione są przed samym parkiem, a trasa z Radomia jest nieco zawiła - aż dziw, że nie zadbano o to, całe szczęście, że jechaliśmy wyposażeni w GPS. W każdym razie i tak ci, którzy chcą to dojadą albowiem tłumy w środku są nieprzebrane.
Po uiszczeniu opłaty można się wreszcie wybrać w szlak ubarwiony &quot;prawdziwymi&quot; dinozaurami, uwaga, w skali 1:1! Co prawda, kiedy człowiek się dobrze przyjrzy to dinusie nieco rażą plastikiem i gumą, ale na maluchach wrażenie wywierają niesamowite. Dokładając kilka placów zabaw wyposażonych w szereg atrakcji, jakie tylko maluch może sobie wyobrazić i mamy idealne miejsce - raj :) Dodatkowo można sobie pojeździć na koniach za jedyne 3 zeta od rundki. Galeryjka z naszej wizyty jest pod tym linkiem.
Żeby nie było, że wpis jest sponsorowany to teraz będzie parę moich uwag. Obsługa placu zabaw jest do bani - nikt nie pilnuje żeby młodsze dzieci nie wchodziły na zabawki wybitnie dla nich nie przeznaczone, tylko wpuszcza jak leci, sam byłem świadkiem jak kilka dziewczynek nie dawało sobie rady z wlezieniem na wielką zjeżdżalnię i potem marudziły z łzami w oczach - a jakie było podejście można było zauważyć dopiero po wejściu do środka. Po drugie opisy przy dinozaurach są lakoniczne i zajmują po 2 linijki na tabliczce. Pfff!!! Dla tego, kto przyjeżdża taki kawał i chciałby się dowiedzieć czegoś więcej to spory minus! A na koniec rzecz (w mojej prywatnej skali) najbardziej dyskwalifikująca - na jednym z placów zabaw było zadaszone pomieszczenie z coin-opami, był After Burner, Rave Racer i inne hiciory od Segi i Namco - co z tego, kiedy wszystkie były zaopatrzone w kartkę AUTOMAT NIECZYNNY.
Więcej tam nie pojadę ;)
</description><pubDate>Mon, 12 May 2008 21:12:05 +0200</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2008/05/12/jurassic-palk/</guid><category>Bałtowski Park Jurajski</category><category>konie</category><category>zabawa</category><category>wycieczka</category><category>Sega</category><category>Namco</category></item><item><title>Nowe zabawki</title><link>http://daniel.kozminski.info/2008/05/08/nowe-zabawki-1/</link><description>Tydzień się rozpoczął całkiem fajnie - Bartek dostał za występ w Hugo nagrodę pocieszenia w postaci całkiem fajnego pada (jeszcze nie sprawdzałem czy jest lepszy w FIFA od opisywanego wcześniej), nagroda szła dobre dwa miesiące - pewnie dlatego, że w adresie zamiast Kolberga ktoś rezolutnie wpisał Kolbergera. I tak dobrze, że poczta sobie nie przywłaszczyła.
A propos poczty, to nie lubimy się bardzo od jakiegoś czasu z powodu okrutnego traktowania przesyłek, które do mnie przyjeżdżają / przylatują. Dwie kolejne przesyłki doręczono mi w takim stanie, że listonosz (chociaż co on winny) miał szczęście, że nie zastał mnie w domu tylko przezornie zostawił awizo - średniowieczne tortury to mało w porównaniu z traktowaniem moich cudeniek kupionych za ciężką walutę.
A wczoraj nabyliśmy z żoną najfajniejszą zabawkę - nowy telewizorek :) Zgodnie z panującą obecnie modą to elcedek - Samsung LE32S81B. Dla mnie, jako purysty pod względem wyglądu i jakości to obraz jest bardzo w porządku, w sumie nie ma się co spodziewać za taką cenę specjalnej rewelacji. Po dokładnym wyregulowaniu i dopieszczeniu obraz jest całkiem przyzwoitej jakości, gdyby ktoś szukał telewizora w dobrej cenie to oczywiście polecam!
Gdyby ktoś się dziwił czemu wpisy na blogasie pojawiają się tak rzadko, to nadmienię tylko, że podczas pisania tej notki:

dwa razy bujałem po kilka minut Juniora Jr
przewijałem Juniora Jr
oglądałem jaki to Junior Sr jest już duży poprzez demonstrację Bartka, że może dosięgnąć szyby przy drzwiach do kibelka
karmiłem Juniora Jr
ścieliłem łóżko

Tylko tyle, a wpisanie powyższego tekstu zajęło (łącznie z przerwami) około półtorej godziny.
</description><pubDate>Thu, 08 May 2008 21:00:05 +0200</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2008/05/08/nowe-zabawki-1/</guid><category>Bartek</category><category>telewizor</category><category>Poczta Polska</category><category>Samsung</category><category>LE32S81B</category></item><item><title>Roooar</title><link>http://daniel.kozminski.info/2008/05/03/roooar/</link><description>Młody-najmłodszy drze się ciągle i niemiłosiernie, czym domaga się zainteresowania. Nie można go zostawić na więcej niż kilka minut ponieważ zaraz rozpoczyna koncert, takie to nam się urodziło towarzyskie dziecko.
Co ciekawe, kiedy jesteśmy &quot;w gościach&quot; lub goście przychodzą do nas to Aleksander jest dzieckiem &quot;do rany przyłóż&quot; - leży sobie grzecznie, rozgląda się dookoła, czasem nawet coś opowie w narzeczu noworodkowo-bobasowskim i wszyscy się dziwią co my od niego chcemy - taki milusi Duduś. Mówią tak, bo Go nie znają, a On sprawia znakomite wrażenie w towarzystwie.
W temacie grania to ze Starszym Młodym gramy ostatnio tylko na Atari i to w wersji najbardziej hardkorowej - w gry wgrywane wyłącznie z magnetofonu - i to w normalu, kto miał Atari wie czym to pachnie. Kilkanaście minut brrrrr, brrrr, brrrrrrrrrrrr. Na szczęście magnetofon (w liczbie kilku sztuk) mamy w dobrym stanie i wgrywanie jest pewne i skuteczne. Kilka dni temu uzupełniliśmy kolekcję kaset o nowe egzemplarze więc grać jest w co.
Juniorowi Seniorowi najbardziej przypadło do gustu Polskie LOGO i niemalże każdy dzień rozpoczyna od &quot;źółwika&quot; przez co coraz lepiej idzie mu czytanie i literowanie - a mówią, że komputery niczego nie uczą (oprócz mordowania hord kosmitów)... Pewnie zostanie lepszym koderem niż tatuś (dużo nie trzeba...).
</description><pubDate>Sat, 03 May 2008 23:03:30 +0200</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2008/05/03/roooar/</guid><category>Aleksander</category><category>dzieci</category><category>Atari</category><category>Polskie Logo</category></item><item><title>Uwaga zakręt!</title><link>http://czarnobiaua.com/2008/04/29/uwaga-zakret/</link><description>Na lewicy zamęt - zamęt spowodowany zbliżającymi się wyborami nowych władz, ale i również znaczącymi przegrupowaniami wewnątrz, nie tak dawno (podobno) monolitycznego LiD, który na szczęście przeszedł już do historii.
Szkoda tylko, że wskutek walki pomiędzy przewodniczącym Olejniczakiem, a sekretarzem Napieralskim traci na znaczeniu sam przekaz ugrupowań na lewo od PO, o przepraszam - demokratów.pl. Codziennie mamy nowe konferencje, przedstawianie jakichś-tam-kolorowych-ksiąg, a konkretów wciąż brak.
Jak na razie to cały &quot;skręt w lewo&quot; opiera się na atakach skierowanych ku Kościołowi i... To by było chyba na tyle - więcej nie zauważyłem. W tej chwili peleton &quot;lewicy&quot; skręcający w lewo prowadzi Joanna Senyszyn, u której lewicowość objawia się jedynie wspomnianymi wcześniej uwagami nt. konkordatu, roli kościoła i jego finansowaniu. Wczoraj w &quot;Kropce nad i&quot; pani Senyszyn raczyła wypowiedzieć bardzo ciekawe zdanie, które brzmiało mniej więcej tak: &quot;Nasz program w 70% składa się z pomocy socjalnej, aktywizacji bezrobotnych i dbaniu o wykluczonych&quot;. To ja pytam w takim razie, o czym mówi pozostałe 30%? Jeśli o Kościele to porównywając częstotliwość wypowiedzi pani profesor o klerze z wywiadami nt. &quot;socjału&quot; to wydaje się, że o tych 70% mówi się w SLD chyba tylko na wewnętrznych, zamkniętych dla elektoratu posiedzeniach względnie w wewnątrzpartyjnej telewizji ponieważ w ogólnodostępnych mediach cisza, jak makiem zasiał.
Podsumowując - samym mówieniem o Kościele wiele SLD nie zyska, śmiem twierdzić, że nawet może stracić. Dodatkowo medialna wojna (tzw. szorstka przyjaźń) między liderami z pewnością nie pomaga - a gwoździem do trumny obecnego SLD jest, wielokrotnie przeze mnie wytykany, brak konkretów, którymi można zdobyć utracony przed laty elektorat.
Kilka lat rządów Olejniczaka z Napieralskim przyniosło lewicy poziom niespotykany jeszcze w III RP - na SLD chce głosować wyłącznie ultra-żelazny elektorat (żelazny już dawno nie chce), który prawdopodobnie tak zagłosowałby również gdy przewodniczącym zostanie wyciągnięty z kapelusza działacz z głębokiego zaplecza, niemający pojęcia o tym co mówi. Według mnie to stan zatrważający, sięgający poniżej dna, tam gdzie metr mułu. Czy znajdzie się osoba, która wymieni chociażby jeden plus działalności obecnej &quot;wierchuszki&quot; SLD czyli panów O. i N.? Jeśli tak, to proszę wpisać w komentarzach.
Co czeka lewicę w najbliższym czasie? Kilkanaście drobnych partyjek (SdPL, Polska Lewica Millera, Celiński z Balickim i Cimoszewiczem, Unia Pracy i szereg frakcji w SLD), które zostaną rozbite w jakichkolwiek wyborach? A może solidny wstrząs w SLD, rozliczenie &quot;twórców&quot; LiD i zabranie się do roboty, tworzenie prawa, wskazywanie że jest coś innego niż prawica?
A o Wojtku, Grzegorzu i Aleksandrze &quot;ekologu&quot; już zapomnijmy. I niech nie wracają.
</description><pubDate>Tue, 29 Apr 2008 10:15:36 +0200</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2008/04/29/uwaga-zakret/</guid><category>Lewica</category><category>polityka</category><category>Wojciech Olejniczak</category><category>LiD</category><category>demokraci.pl</category><category>SLD</category><category>SdPL</category><category>Aleksander Kwaśniewski</category><category>konkrety</category></item><item><title>Still alive</title><link>http://daniel.kozminski.info/2008/04/22/still-alive-1/</link><description>Nie piszę, bo nie mam kiedy. Nie mam kiedy bo wszelkie wolne chwilę poświęcam na wypoczynek z powodu wiadomego - Junior Jr jest wyjątkowo &quot;naręcznym&quot; dzieckiem i z wyjątkiem snu, jedzenia oraz przerw na &quot;rozmowy&quot; drze się niemiłosiernie :)
W porównaniu z Juniorem Sr da się zauważyć kilka różnic: po pierwsze Bartek jadł regularnie, spał regularnie i ogólnie był regularnym dzieckiem. Za to Aleksander je i śpi bardzo nieregularnie, za to jest bardziej &quot;zbity&quot; w budowie i więcej gada w swoim osobistym narzeczu. Bartosz nie mówił prawie wcale, za to jak rozpoczął w pewnym momencie to do tej pory nie przestał - prawdopodobnie z Aleksandrem będzie odwrotnie. Zobaczymy.
Najsmutniejsze jest to, że granie leży u mnie na całej linii :) Jeśli już to występują jakieś krótkie partyjki w Gunsmoke lub Bosconiana - tak żeby się odstresować, na nic poważniejszego nie ma ani chęci, ani specjalnie czasu, chociaż powoli sytuacja się poprawia, z uwagi na to, że Junior Jr jakby się z dnia na dzień uspokajał. Oby to nie była cisza przed burzą.
</description><pubDate>Tue, 22 Apr 2008 12:37:52 +0200</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2008/04/22/still-alive-1/</guid><category>Aleksander</category><category>Bartosz</category><category>Gunsmoke</category><category>Bosconian</category><category>MAME</category></item><item><title>Trendomierz</title><link>http://czarnobiaua.com/2008/04/15/trendomierz/</link><description>Na językach, przepraszam - w ustach, wszystkich mediów dominującym tematem jest Tybet - we wszelkich odmianach. Wiadomo mniej więcej o co chodzi, o prawa człowieka, brutalne tłumienie demonstracji, prześladowanie Dalajlamy i okupację regionu. Jest wręcz w modzie demonstrowanie swojego poparcia dla Tybetańczyków poprzez noszenie okolicznościowych koszulek, opasek względnie czapeczek.
Ci, którzy są &quot;wyżej&quot; na świeczniku mogą sobie nawet pozwolić na szerszą demonstrację poprzez manifestacyjne (dzięki występom we wspomnianych mediach) odmawianie przenoszenia ognia olimpijskiego z jednego miejsca na drugie. A już najwyżsi naszego podwórka (oraz Ci, których stać) ostentacyjnie ogłaszają, że na olimpiadę nie pojadą wcale.
W czasach tzw. Globalnej Wioski takie manifestowanie staje się modne i dzięki niemu można poprawić swoją sytuację na rynku poprzez uwiarygodnienie swojej osoby, jako tej, która wydaje się nie być obojętna na cierpienia i ból innych - toż to znakomita (i nośna) okazja, której przegapienie mogłoby się okazać dużym błędem. A nuż ktoś pomyśli, że jak nie popieram Tybetu to znaczy, że popieram chiński totalitaryzm i komunizm - co to, to nie!
Tylko ja pytam gdzie byli Ci wszyscy Małaszyńscy, Renie Jusis i cała reszta zgrai &quot;dobrych i wrażliwych&quot;, kiedy to Chiny KANDYDOWAŁY dopiero do organizacji największego sportowego widowiska na świecie? Czy w ogóle wiedzieli o istnieniu takiego problemu, a jeśli tak (to światowcy - mogą być oczytani!) to dlaczego dali o swoich poglądach znać dopiero teraz? Czy wtedy chiński reżim był łagodny, jak baranek i otaczał Tybetańczyków ciepłym i bezpiecznym ramieniem sprawiedliwości? Takich pytań mam więcej, ale odpowiedzi nie oczekuję - bo znana jest każdemu.
Kochani sportowcy (jeśli czytacie ten blog) jedźcie do Pekinu i biegajcie, jak najszybciej możecie, skaczcie najdalej i najwyżej. Nie słuchajcie tych, którzy chcą zrobić z igrzysk miejsce agitacji - dajcie z siebie wszystko i zapomnijcie przez chwilę o wszelkich problemach tego świata. Od zarania dziejów Igrzyska Olimpijskie były prowadzone pod hasłem szlachetnego współzawodnictwa i braterstwa wszystkich narodów. Zawsze na czas tej Wielkiej Imprezy zawieszane były wszelkie konflikty i wojny - niech tak będzie i teraz!
</description><pubDate>Tue, 15 Apr 2008 12:09:22 +0200</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2008/04/15/trendomierz/</guid><category>Internet</category><category>Media</category><category>Igrzyska Olimpijskie</category><category>sport</category></item><item><title>Jak nie powinno się politykować cz. 5</title><link>http://czarnobiaua.com/2008/04/02/jak-nie-powinno-sie-politykowac-cz-5/</link><description>Kilka dni temu Wojciech Olejniczak utwierdził wszystkich wątpiących w jego mandat do szefowania parlamentarnej lewicy o słuszności ich poglądów. Piję oczywiście do sławnego już &quot;zrezygnowania z usług&quot; demokratów.pl przy tworzeniu wspólnego ugrupowania - z rozbrajającą szczerością stwierdził on, że dotychczasowa formuła raczyła się wyczerpać. Trudno o żałośniejsze podsumowanie sztucznej koalicji, która już na samym początku nie miał prawa bytu.
Nie żebym był jej gorącym orędownikiem - zawsze byłem przeciw sztucznemu łączeniu ugrupowań o jakże rozbieżnych programach. Ta &quot;zgraja&quot; nie miała prawa istnieć, a trwała - mimo szyderczych opinii nawet i wewnątrz (vide wystąpienia Lityńskiego).
Problem tylko w tym, jak ta współpraca się zakończyła - oczywiście awanturą, bo inaczej być przecież nie mogło. Paliwem tejże było jednostronne wypowiedzenie wygłoszone przez Wojciecha Olejniczaka - podobno &quot;po kawce&quot; z naczelnym Krytyki Politycznej Sławomirem Sierakowskim. Najbardziej wzburzeni oczywiście byli przedstawiciele demokratów.pl, którzy natychmiast ogłosili (z pewnością z nieukrywaną ulgą), że przystępują do budowy silnego obozu centrowego i niewykluczają obecności w nim nawet posłów SLD (konkretnych nazwisk na razie brak). Wreszcie bowiem będą mogli się uwolnić od niewygodnego stawiania ich w jednym szeregu z &quot;komuchami&quot;, a swój cel osiągnęli - są przecież w Sejmie, inna sprawa, że dostali się tam faktycznie &quot;na plecach&quot; SLD.
Wszyscy zastanawiają się jak postąpi SdPL - po której stronie się opowie. Z pewnością programem jest jej bliżej do SLD (demokraci.pl mają jakiś program?), ale wątpię czy to akurat zadecyduje - Marek Borowski jest raczej niemile widziany przez przedstawicieli SLD mających o nim opinię wichrzyciela i rozłamowca (nie wspominając już o tym, jak w pewnym okresie się wypowiadali inni przedstawiciele SdPL o dawnych towarzyszach z SLD).
I po co to było wszystko? Śmiem twierdzić, że przez stowarzyszenie z SdPL i PD tyle samo osób odwróciło się od SLD, co przybyło aby głosować na LiD. Po to żeby graficy mogli się popisać przy tworzeniu pomarańczowo-czerwonego logo nowej koalicji? A może aby Aleksander Kwaśniewski mógł jeszcze na chwilę wrócić na anteny mediów? Czy było warto?
Powodem pęknięcia LiD ma być zdecydowany &quot;skręt w lewo&quot; SLD - czy nie lepiej było włączyć kierunkowskaz przed wyborami prezentując KONKRETNE rozwiązania zamiast kolorowego folderka, wypełnionego banałami? W tej chwili tenże skręt objawia się oprowadzaniem gejów przez Sejm - jako przewodnik wycieczki wystąpił Ryszard Kalisz, jeśli to jedyny punkt nowego programu SLD, to ja chwilowo podziękuję. Wojciech Olejniczak walcząc o przedłużenie swojego szefostwa zapomniał najwyraźniej, że lewica ma za zadanie dbać o wszystkich, wyrównywać różnice, a nie tylko o tych, którzy aktualnie są &quot;na ekranach&quot;.
Ja pytam gdzie są efekty tego skrętu - GDZIE SĄ KONKRETY? Jak będą wyglądać ustawy, które zaproponuje &quot;skręcone&quot; SLD, czego będą dotyczyć. O Kościele - wiemy, o związkach partnerskich - wiemy. A gdzie coś naprawdę dla społeczeństwa, dla tych, którym się powiodło w życiu nieco gorzej. Konkretów oczywiście brak.
Poprzednie części minicyklu: cz. 1, cz. 2, cz. 3, cz. 4.
</description><pubDate>Wed, 02 Apr 2008 10:07:51 +0200</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2008/04/02/jak-nie-powinno-sie-politykowac-cz-5/</guid><category>Kościół</category><category>Lewica</category><category>Wojciech Olejniczak</category><category>LiD</category><category>demokraci.pl</category><category>koalicja</category><category>wybory</category><category>Jan Lityński</category><category>Krytyka Poliyczna</category><category>Sławomir Sierakowski</category><category>SLD</category><category>SdPL</category><category>Marek Borowski</category><category>Aleksander Kwaśniewski</category><category>Sejm</category><category>konkrety</category></item></channel></rss>