<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Czarnobiaua Rzeczywistość</title><link>http://czarnobiaua.com/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 22 May 2008 07:12:19 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Krajobraz po (przed) bitwie</title><link>http://czarnobiaua.com/2008/05/19/krajobraz-po-przed-bitwie/</link><description>&lt;p&gt;Lewica parlamentarna (i ta poza nim) jest w rozsypce - to widzą i wiedzą wszyscy. Wojciech Olejniczak przekonuje cały czas, że do wyborów lepiej było iść &quot;zjednoczonym&quot; niż osobno na &quot;ura!&quot; - co z tego, kiedy krótko po nich mamy sytuację, kto wie, czy nie gorszą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Warto podsumować co dobrego przyniosło kilka lat rządów &quot;młodych&quot; w SLD. Wypunktujemy:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;jakoś nic mi nie może przyjść do głowy,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;dalej nic,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;może nic takiego nie miało miejsca?&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Co w związku z tym? Dlaczego pan Olejniczak, mimo druzgocących ocen, zmarnowanych kilku lat nadal z uporem chce dalej ciągnąć wózek o nazwie SLD idąc po trupach (vide regionalne wybory &quot;baronów&quot;)? Może odrobinę samokrytyki panie Przewodniczący. Może należałoby wyciągnąć wnioski z kilkakrotnie gorszych wyników wyborczych niż potrafiła to zapewnić poprzednia (przepraszam za kolokwializm) - zbanowana ekipa? Po co był LiD, dlaczego na plecach SLD do Sejmu dostały się osoby reprezentujące skrajnie różne poglądy i poparcie w granicach błędu statystycznego? Panu już dziękujemy, panie Wojtku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kierowana przez p. Wojtka formacja polityczna przypomina w tej chwili odprysk tego, czym powinna się zajmować partia mająca być przeciwwagą dla zdominowanego przez prawicę Parlamentu, a pole do popisu jest spore:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;komercjalizacja szpitali,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;ograniczanie praw pracowniczych,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;podatek liniowy,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;podsuwanie pomysłów na rozwiązania gospodarcze przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych &quot;Lewiatan&quot;,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;i wiele, wiele więcej.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;A co mamy? Groteskowe wystąpienia pani profesor Senyszyn i odgrażanie się Marka Borowskiego i przedstawienia wystawiane przez demokratów.pl (przepraszam, nie podam nazwisk, bo jakoś mi nie utkwiły w pamięci), wojenki podjazdowe przed wyborem nowego przewodniczącego. Do roboty!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przyznam, że pod koniec szefowania Sojuszowi przez Leszka Millera myślałem, że gorzej być nie może i poprzez Olejniczaka, Napieralskiego wyjdziemy na prostą - teraz chętnie gromko zawołam, odszczekując: PANIE LESZKU, MYLIŁEM SIĘ.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 19 May 2008 13:51:04 +0200</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2008/05/19/krajobraz-po-przed-bitwie/</guid><category>Lewica</category><category>polityka</category><category>Wojciech Olejniczak</category><category>LiD</category><category>demokraci.pl</category><category>SLD</category><category>wybory</category><category>podsumowania</category><category>Sejm. Leszek Miller</category></item><item><title>Uwaga zakręt!</title><link>http://czarnobiaua.com/2008/04/29/uwaga-zakret/</link><description>&lt;p&gt;Na lewicy zamęt - zamęt spowodowany zbliżającymi się wyborami nowych władz, ale i również znaczącymi przegrupowaniami wewnątrz, nie tak dawno (podobno) monolitycznego LiD, który na szczęście przeszedł już do historii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szkoda tylko, że wskutek walki pomiędzy przewodniczącym Olejniczakiem, a sekretarzem Napieralskim traci na znaczeniu sam przekaz ugrupowań na lewo od PO, o przepraszam - demokratów.pl. Codziennie mamy nowe konferencje, przedstawianie jakichś-tam-kolorowych-ksiąg, a konkretów wciąż brak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak na razie to cały &quot;skręt w lewo&quot; opiera się na atakach skierowanych ku Kościołowi i... To by było chyba na tyle - więcej nie zauważyłem. W tej chwili peleton &quot;lewicy&quot; skręcający w lewo prowadzi Joanna Senyszyn, u której lewicowość objawia się jedynie wspomnianymi wcześniej uwagami nt. konkordatu, roli kościoła i jego finansowaniu. Wczoraj w &quot;Kropce nad i&quot; pani Senyszyn raczyła wypowiedzieć bardzo ciekawe zdanie, które brzmiało mniej więcej tak: &lt;em&gt;&quot;Nasz program w 70% składa się z pomocy socjalnej, aktywizacji bezrobotnych i dbaniu o wykluczonych&quot;&lt;/em&gt;. To ja pytam w takim razie, o czym mówi pozostałe 30%? Jeśli o Kościele to porównywając częstotliwość wypowiedzi pani profesor o klerze z wywiadami nt. &quot;socjału&quot; to wydaje się, że o tych 70% mówi się w SLD chyba tylko na wewnętrznych, zamkniętych dla elektoratu posiedzeniach względnie w wewnątrzpartyjnej telewizji ponieważ w ogólnodostępnych mediach cisza, jak makiem zasiał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podsumowując - samym mówieniem o Kościele wiele SLD nie zyska, śmiem twierdzić, że nawet może stracić. Dodatkowo medialna wojna (tzw. szorstka przyjaźń) między liderami z pewnością nie pomaga - a gwoździem do trumny obecnego SLD jest, wielokrotnie przeze mnie wytykany, brak konkretów, którymi można zdobyć utracony przed laty elektorat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kilka lat rządów Olejniczaka z Napieralskim przyniosło lewicy poziom niespotykany jeszcze w III RP - na SLD chce głosować wyłącznie ultra-żelazny elektorat (żelazny już dawno nie chce), który prawdopodobnie tak zagłosowałby również gdy przewodniczącym zostanie wyciągnięty z kapelusza działacz z głębokiego zaplecza, niemający pojęcia o tym co mówi. Według mnie to stan zatrważający, sięgający poniżej dna, tam gdzie metr mułu. Czy znajdzie się osoba, która wymieni chociażby jeden plus działalności obecnej &quot;wierchuszki&quot; SLD czyli panów O. i N.? Jeśli tak, to proszę wpisać w komentarzach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co czeka lewicę w najbliższym czasie? Kilkanaście drobnych partyjek (SdPL, Polska Lewica Millera, Celiński z Balickim i Cimoszewiczem, Unia Pracy i szereg frakcji w SLD), które zostaną rozbite w jakichkolwiek wyborach? A może solidny wstrząs w SLD, rozliczenie &quot;twórców&quot; LiD i zabranie się do roboty, tworzenie prawa, wskazywanie że jest coś innego niż prawica?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A o Wojtku, Grzegorzu i Aleksandrze &quot;ekologu&quot; już zapomnijmy. I niech nie wracają.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 29 Apr 2008 10:15:36 +0200</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2008/04/29/uwaga-zakret/</guid><category>Lewica</category><category>polityka</category><category>Wojciech Olejniczak</category><category>LiD</category><category>demokraci.pl</category><category>SLD</category><category>SdPL</category><category>Aleksander Kwaśniewski</category><category>konkrety</category></item><item><title>Trendomierz</title><link>http://czarnobiaua.com/2008/04/15/trendomierz/</link><description>&lt;p&gt;Na językach, przepraszam - w ustach, wszystkich mediów dominującym tematem jest Tybet - we wszelkich odmianach. Wiadomo mniej więcej o co chodzi, o prawa człowieka, brutalne tłumienie demonstracji, prześladowanie Dalajlamy i okupację regionu. Jest wręcz w modzie demonstrowanie swojego poparcia dla Tybetańczyków poprzez noszenie okolicznościowych koszulek, opasek względnie czapeczek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ci, którzy są &quot;wyżej&quot; na świeczniku mogą sobie nawet pozwolić na szerszą demonstrację poprzez manifestacyjne (dzięki występom we wspomnianych mediach) odmawianie przenoszenia ognia olimpijskiego z jednego miejsca na drugie. A już najwyżsi naszego podwórka (oraz Ci, których stać) ostentacyjnie ogłaszają, że na olimpiadę nie pojadą wcale.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W czasach tzw. Globalnej Wioski takie manifestowanie staje się modne i dzięki niemu można poprawić swoją sytuację na rynku poprzez uwiarygodnienie swojej osoby, jako tej, która wydaje się nie być obojętna na cierpienia i ból innych - toż to znakomita (i nośna) okazja, której przegapienie mogłoby się okazać dużym błędem. A nuż ktoś pomyśli, że jak nie popieram Tybetu to znaczy, że popieram chiński totalitaryzm i komunizm - co to, to nie!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tylko ja pytam gdzie byli Ci wszyscy Małaszyńscy, Renie Jusis i cała reszta zgrai &quot;dobrych i wrażliwych&quot;, kiedy to Chiny KANDYDOWAŁY dopiero do organizacji największego sportowego widowiska na świecie? Czy w ogóle wiedzieli o istnieniu takiego problemu, a jeśli tak (to światowcy - mogą być oczytani!) to dlaczego dali o swoich poglądach znać dopiero teraz? Czy wtedy chiński reżim był łagodny, jak baranek i otaczał Tybetańczyków ciepłym i bezpiecznym ramieniem sprawiedliwości? Takich pytań mam więcej, ale odpowiedzi nie oczekuję - bo znana jest każdemu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kochani sportowcy (jeśli czytacie ten blog) jedźcie do Pekinu i biegajcie, jak najszybciej możecie, skaczcie najdalej i najwyżej. Nie słuchajcie tych, którzy chcą zrobić z igrzysk miejsce agitacji - dajcie z siebie wszystko i zapomnijcie przez chwilę o wszelkich problemach tego świata. Od zarania dziejów Igrzyska Olimpijskie były prowadzone pod hasłem szlachetnego współzawodnictwa i braterstwa wszystkich narodów. Zawsze na czas tej Wielkiej Imprezy zawieszane były wszelkie konflikty i wojny - niech tak będzie i teraz!&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 15 Apr 2008 12:09:22 +0200</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2008/04/15/trendomierz/</guid><category>Internet</category><category>Media</category><category>Igrzyska Olimpijskie</category><category>sport</category></item><item><title>Jak nie powinno się politykować cz. 5</title><link>http://czarnobiaua.com/2008/04/02/jak-nie-powinno-sie-politykowac-cz-5/</link><description>&lt;p&gt;Kilka dni temu Wojciech Olejniczak utwierdził wszystkich wątpiących w jego mandat do szefowania parlamentarnej lewicy o słuszności ich poglądów. Piję oczywiście do sławnego już &quot;zrezygnowania z usług&quot; demokratów.pl przy tworzeniu wspólnego ugrupowania - z rozbrajającą szczerością stwierdził on, że dotychczasowa formuła raczyła się wyczerpać. Trudno o żałośniejsze podsumowanie sztucznej koalicji, która już na samym początku nie miał prawa bytu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie żebym był jej gorącym orędownikiem - zawsze byłem przeciw sztucznemu łączeniu ugrupowań o jakże rozbieżnych programach. Ta &quot;zgraja&quot; nie miała prawa istnieć, a trwała - mimo szyderczych opinii nawet i wewnątrz (vide wystąpienia Lityńskiego).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Problem tylko w tym, jak ta współpraca się zakończyła - oczywiście awanturą, bo inaczej być przecież nie mogło. Paliwem tejże było jednostronne wypowiedzenie wygłoszone przez Wojciecha Olejniczaka - podobno &quot;po kawce&quot; z naczelnym Krytyki Politycznej Sławomirem Sierakowskim. Najbardziej wzburzeni oczywiście byli przedstawiciele demokratów.pl, którzy natychmiast ogłosili (z pewnością z nieukrywaną ulgą), że przystępują do budowy silnego obozu centrowego i niewykluczają obecności w nim nawet posłów SLD (konkretnych nazwisk na razie brak). Wreszcie bowiem będą mogli się uwolnić od niewygodnego stawiania ich w jednym szeregu z &quot;komuchami&quot;, a swój cel osiągnęli - są przecież w Sejmie, inna sprawa, że dostali się tam faktycznie &quot;na plecach&quot; SLD.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszyscy zastanawiają się jak postąpi SdPL - po której stronie się opowie. Z pewnością programem jest jej bliżej do SLD (demokraci.pl mają jakiś program?), ale wątpię czy to akurat zadecyduje - Marek Borowski jest raczej niemile widziany przez przedstawicieli SLD mających o nim opinię wichrzyciela i rozłamowca (nie wspominając już o tym, jak w pewnym okresie się wypowiadali inni przedstawiciele SdPL o dawnych towarzyszach z SLD).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I po co to było wszystko? Śmiem twierdzić, że przez stowarzyszenie z SdPL i PD tyle samo osób odwróciło się od SLD, co przybyło aby głosować na LiD. Po to żeby graficy mogli się popisać przy tworzeniu pomarańczowo-czerwonego logo nowej koalicji? A może aby Aleksander Kwaśniewski mógł jeszcze na chwilę wrócić na anteny mediów? Czy było warto?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powodem pęknięcia LiD ma być zdecydowany &quot;skręt w lewo&quot; SLD - czy nie lepiej było włączyć kierunkowskaz przed wyborami prezentując KONKRETNE rozwiązania zamiast kolorowego folderka, wypełnionego banałami? W tej chwili tenże skręt objawia się oprowadzaniem gejów przez Sejm - jako przewodnik wycieczki wystąpił Ryszard Kalisz, jeśli to jedyny punkt nowego programu SLD, to ja chwilowo podziękuję. Wojciech Olejniczak walcząc o przedłużenie swojego szefostwa zapomniał najwyraźniej, że lewica ma za zadanie dbać o wszystkich, wyrównywać różnice, a nie tylko o tych, którzy aktualnie są &quot;na ekranach&quot;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja pytam gdzie są efekty tego skrętu - GDZIE SĄ KONKRETY? Jak będą wyglądać ustawy, które zaproponuje &quot;skręcone&quot; SLD, czego będą dotyczyć. O Kościele - wiemy, o związkach partnerskich - wiemy. A gdzie coś naprawdę dla społeczeństwa, dla tych, którym się powiodło w życiu nieco gorzej. Konkretów oczywiście brak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poprzednie części minicyklu: &lt;a href=&quot;http://czarnobiaua.com/2007/06/03/jak-nie-powinno-sie-politykowac/&quot;&gt;cz. 1&lt;/a&gt;, &lt;a href=&quot;http://czarnobiaua.com/2007/07/08/jak-nie-powinno-sie-politykowac-cz-2/&quot;&gt;cz. 2&lt;/a&gt;, &lt;a href=&quot;http://czarnobiaua.com/2007/08/31/jak-nie-powinno-sie-politykowac-cz-3/&quot;&gt;cz. 3&lt;/a&gt;, &lt;a href=&quot;http://czarnobiaua.com/2007/09/10/jak-nie-powinno-sie-politykowac-cz-4/&quot;&gt;cz. 4&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 02 Apr 2008 10:07:51 +0200</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2008/04/02/jak-nie-powinno-sie-politykowac-cz-5/</guid><category>Kościół</category><category>Lewica</category><category>Wojciech Olejniczak</category><category>LiD</category><category>demokraci.pl</category><category>koalicja</category><category>wybory</category><category>Jan Lityński</category><category>Krytyka Poliyczna</category><category>Sławomir Sierakowski</category><category>SLD</category><category>SdPL</category><category>Marek Borowski</category><category>Aleksander Kwaśniewski</category><category>Sejm</category><category>konkrety</category></item><item><title>Nieważne szczegóły</title><link>http://czarnobiaua.com/2008/03/19/niewazne-szczegoly/</link><description>&lt;p&gt;Pan Prezydent raczył w dniu przedwczorajszym wystosować do narodu Orędzie. Tak się składa, że za pomocą tegoż strzelił sobie boleśnie w stopę, sobie jak i również popierającej Go partii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po tym jak Jarosław Kaczyński raczył sprowadzić użytkowników Internetu do poziomu, hmmm, lekkoduchów, jego brat zdołał po raz kolejny udowodnić, że najwyższy urząd w Państwie pogłębia podziały wśród narodu i dać przykład reszcie cywilizowanych krajów, że mimo zmiany rządu Polskę należy wciąż traktować, jako średniowieczne poletko pełne zabobonów i uprzedzeń. Jak bowiem tłumaczyć ciągłe straszenie Polaków rewizjonistycznymi Niemcami, inwazją gejów oraz szablozębną Brukselą, która zabierze, rozbierze i puści z torbami Prawdziwego Polaka? Cytując Jacka Kurskiego - &lt;em&gt;&quot;ciemny lud to kupi&quot;&lt;/em&gt;, tylko że warto się zastanowić ile razy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla tych, którzy troszkę uważniej się przyjrzeli spotowi reklamowemu (chyba tak należy traktować poniedziałkowe wystąpienie Lecha Kaczyńskiego) z pewnością rzuciły się w oczy pewne niejasności. Natomiast dla tej części, która nie zwróciła uwagi na końcu podaję rozwiązanie, oczywiście będące niczym innym niż wytworem mojej zmanierowanej wyobraźni:&lt;/p&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;dlaczego najpierw pokazywany jest Prezydent, który z radością ściska rękę Kanclerz Merkel, a potem ta sama Merkel jest pokazywana z Eriką Steinbach?&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;dlaczego jako ilustracja rewizjonizmu przedstawiana jest mapa z dwudziestolecia międzywojennego z zaznaczonymi na czarno ziemiami, które wtedy należały do Niemiec, a teraz do Polski? Nie są natomiast w żaden sposób oznaczone ziemie, które teraz należą do naszych wschodnich sąsiadów - czy to oznacza, że będziemy się domagać zwrotu Lwowa i Wilna?&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;dlaczego jako tło muzyczne wybrano motyw z filmu, w którym niemal co chwilę wychwalane są tak znienawidzone przez Prezydenta formacje jak AL i GL, a AK jest marginalizowane jako &quot;podziemie w podziemiu&quot; tylko szkodzące słusznej sprawie?&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;dlaczego Prezydent mija się z prawdą strasząc Kartą Praw Podstawowych, która ponoć ma zburzyć porządek, gdzie małżeństwo jest związek kobiety z mężczyzną, a z pewnością doskonale wie, że niczego takiego tam nie napisano - co więcej, jest wyraźnie powiedziane, że w takich sprawach prawo kraju członkowskiego stoi ponad unijnym (pomijam straszenie Polaków ślubem gejów, który nie dość, że nie odbył się Polsce, nawet nie w zepsutej zachodniej Europie czy nawet nie w Unii tylko w Kanadzie!)?&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;a podsumowując dlaczego Prezydent siedział przed flagą Indonezji (względnie Monako)?&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;p&gt;Obiecane rozwiązanie to wspomniany wcześniej cytat - &lt;em&gt;&quot;Ciemny lud wszystko kupi&quot;&lt;/em&gt;, dopowiem tylko od siebie: &lt;em&gt;&quot;żeby to było tylko odpowiednio emocjonalnie zabarwione - a szczegóły nie są wcale ważne&quot;&lt;/em&gt;. Jak bowiem tłumaczyć śliczne wiejskie domki, które zabiorą najeźdźcy zza Odry, jak tłumaczyć znany i lubiany, chwytający za serce motyw muzyczny, jak w końcu nazwać końcowe słowa, w których przewija się &quot;Nie pozwolę! Nie zgodzę się!&quot;. Kto się będzie zastanawiał i wnikał? Za broń rodacy - na Brukselę!&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 19 Mar 2008 18:25:46 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2008/03/19/niewazne-szczegoly/</guid><category>PiS</category><category>Lech Kaczyński</category><category>Prezydent</category><category>Karta Praw Podstawowych</category><category>Indonezja</category><category>Monako</category></item><item><title>Szufladka</title><link>http://czarnobiaua.com/2008/03/11/szufladka/</link><description>&lt;p&gt;Wszyscy znają nowy kurs PiS - inteligencja, młodzi - to prawdopodobnie przez te grupy społeczne rządzi dziś Donald, a nie Jarosław. Ostatnia konferencja z udziałem &quot;wybitnych ludzi nauki&quot; zdawała się potwierdzać obrany kierunek. Tym bardziej dziwi (&lt;a href=&quot;http://ireporter.blox.pl/html&quot;&gt;nie tylko&lt;/a&gt; &lt;a href=&quot;http://netto.blox.pl/2008/03/kaczynski-internet-is-for-pr0n.html&quot;&gt;mnie&lt;/a&gt;) wypowiedź (oczywiście wyrwana z kontekstu) Jarosława Kaczyńskiego na temat przybliżania urn wyborczych dla tych, którym się po prostu nie chce:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;Akt głosowania powinien być według mnie czynnością poważną, świadomą, wymagającą pewnej fatygi. Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem, oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu przyjdzie na to ochota. Zwolennicy głosowania przez Internet chcą tę powagę odebrać.&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Warto zauważyć, że to właśnie ludzie inteligentni i młodzi starają się &quot;wysługiwać&quot; Internetem wszędzie tam, gdzie się da co wyraźnie kłóci się z wizją przyciągnięcia przez PiS wspomnianego elektoratu. Jak to? Czyżby Jarosław Kaczyński widział w Sieci tylko pornografię, a w jej użytkownikach popijających piwko degeneratów? Bardzo ciekawe szufladkowanie znacznej części społeczeństwa. Otóż Panie Prezesie - obiecuję, że jeśli w jakikolwiek sposób przyłoży się Pan do wprowadzenia e-votingu (myślę, że wybory samorządowe byłyby doskonałym &quot;poligonem&quot;) to obiecuję mieć podczas głosowania otwartą tylko stronę &lt;abbr title=&quot;Państwowa Komisja Wyborcza&quot;&gt;PKW&lt;/abbr&gt; - piwo odłożę do lodówki, strony z XXX zminimalizuję, a klikać będę na stojąco.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dalsza część wypowiedzi byłego premiera jest równie ciekawa:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;Wiadomo, kto ma przewagę w Internecie i kto się nim posługuje. Tą grupą najłatwiej manipulować, sugerować na kogo ma zagłosować.&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Czyli mitycznego układu ciąg dalszy - Internet jest również opanowany przez żelazne macki, które oplatają całą Globalną Wioskę. Co ciekawe agitacja i manipulacja w Internecie jest dla Prezesa czymś nagannym, wartym tępienia, a taka sama - niemniej agresywna kampania prowadzona z ambon jest tym, na co można przymknąć oko, a nawet po cichu tolerować. W skrócie: jeśli nadają na nas - be, mówią zgodnie z linią - cacy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osobiście, według mnie to nowy kurs PiS jest tylko pewnego rodzaju makijażem nakładanym przez &lt;abbr title=&quot;Jarosław Kaczyński&quot;&gt;górę partii&lt;/abbr&gt; aby pozbyć się etykietki &quot;ortodoksyjności&quot; i rozszerzyć swoje wpływy, które mogą się przełożyć na głosy - jednak, jakby to powiedział mój znajomy - &quot;słoma nadal z lakierek wychodzi&quot;. Z jednej strony walczymy o głosy nie tylko tych, którzy już nas znają i wychodzimy z otwartymi ramionami na każdego, nawet wcześniej obrażanych wykształciuchów, a z drugiej strony wszystko co nowe, nowoczesne i (chyba) nie do końca zrozumiałe jest &lt;em&gt;by default&lt;/em&gt; złe i nie do przyjęcia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy ktoś nad tym panuje?&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 11 Mar 2008 11:34:26 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2008/03/11/szufladka/</guid><category>Internet</category><category>Kościół</category><category>PiS</category><category>polityka</category><category>Jarosław Kaczyński</category><category>e-voting</category></item><item><title>Cud? Raczej cudaki!</title><link>http://czarnobiaua.com/2008/03/05/cud-raczej-cudaki/</link><description>&lt;p&gt;Rację miał - nie sądziłem, że kiedykolwiek to przyznam - Jarosław Kaczyński umieszczając Platformę Obywatelską w bajce o Czerwonym Kapturku. Wyszło to, co wszyscy dokładniej studiujący programy polityczne wiedzieli sporo wcześniej i ostrzegali na lewo i prawo - o kogo tak naprawdę będzie dbała PO.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rząd ma zamiar podzielić pracowników na tych, którzy zatrudnieni są w firmach o załodze ponad 10 osób i pozostałych. Ci pierwsi będą pracować według dotychczasowego Kodeksu Pracy, a &quot;maluczcy&quot; – nowego, obciętego z niemal wszelkich zobowiązań stawianych pracodawcom wobec pracowników!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przykłady - proszę bardzo:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Właściciele małych przedsiębiorstw nie będą mieli &quot;nad sobą&quot; przepisu dotyczącego zakazu zwalniania kobiet w ciąży i osób w wieku przedemerytalnym.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Ci sami będą mogli zwalniać pracowników niemal bezkarnie - nie będzie już obowiązku przywrócenia do pracy, lub uznania wypowiedzenia za bezskuteczne! Wystarczy zapłacić niskie odszkodowanie (co i tak się pewnie będzie opłacać w porównaniu z pensją) i po sprawie.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Nie będzie też konieczności konsultowania ze związkami zawodowymi opinii na temat zwalnianego pracownika.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Konieczność prowadzenia ewidencji pracy? Niepotrzebna - będzie można eksploatować pracowników &quot;ile wlezie&quot;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zniesiony zostanie również zakaz zmuszania (o przepraszam - proponowania) przejścia pracowników na tzw. &quot;samozatrudnienie&quot;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Inne &quot;drobiazgi&quot; to brak refundowania kosztów delegacji służbowych, skrócenie do zaledwie 14 dni chorobowego wypłacanego w wysokości 80% pensji (potem pracownicy będą skazani na ZUS-owski zasiłek)&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Dodatkowo ustawodawca (czyli koalicja PO i PSL) zamierza znieść obowiązkowe zatrudnianie pracowników według umowy o pracę i dać możliwość zawierania umów cywilnych. Co to oznacza - tego nie należy raczej tłumaczyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Donald Tusk podczas kampanii wyborczej bardzo często powoływał się na Irlandię, bogaty zachód i wspomniany w tytule cud, problem w tym, że po wprowadzeniu powyższych poprawek znacznie bliżej niż do Dublina będzie nam do Pekinu i Phenianu, gdzie robotnicy pracują za miskę ryżu i nie mają żadnych praw, bo to przecież pracodawca jest Panem i Władcą. Warto dodać, że w firmach zatrudniających poniżej 10 pracowników pracuje ponad 3 mln osób, a poza tym w czym problem podzielić większą firmę na mniejsze? A ile korzyści od razu!&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 05 Mar 2008 19:01:01 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2008/03/05/cud-raczej-cudaki/</guid><category>Platforma</category><category>Kodeks Pracy</category><category>Donald Tusk</category><category>praca</category></item><item><title>Korpus Weteranów Wybranych</title><link>http://czarnobiaua.com/2008/03/03/korpus-weteranow-wybranych/</link><description>&lt;p&gt;Jak donoszą dzisiejsze gazety, w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego powstaje projekt powołania Korpusu Weteranów Rzeczpospolitej pod patronatem prezydenta. Projekt ten mówi, że tytuł weterana będzie przyznawany przez wspomniane już BBN, a wyróżniony dostanie 200 zł dodatku kombatanckiego miesięcznie oraz darmowe leki, dodatek pogrzebowy, asystę kompanii honorowej na pogrzebie i odznakę weterana, która jeśli będzie noszona w widocznym miejscu, będzie zobowiązywać żołnierzy oraz pozostałych funkcjonariuszy formacji mundurowych do salutowania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszystko pięknie, ładnie - ale gdzie jest haczyk? Otóż okazuje się, żeby otrzymać status weterana trzeba się zlustrować! Jeśli przy tym procesie wyjdzie na przykład, że kandydat na weterana:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;&quot;nie uznając zwierzchnictwa Naczelnego Wodza i Rządu RP organizował na terenie ZSRR formacje wojskowe złożone z obywateli polskich&quot;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;to może się pożegnać z honorami przysługującymi weteranowi. Natomiast w przypadku, gdy kandydat był osobą:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;&quot;pełniąca służbę w formacjach podziemnych lub organizacjach podległych Polskiej Partii Robotniczej&quot;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;... to również zostanie wykluczony z grona kandydatów. O co więc chodzi? Ano o to, że Prezydent raczy starannie selekcjonować osoby, które walczyły &quot;słusznie&quot; o wyzwolenie Polski spod jarzma hitlerowskiej okupacji. Jak bowiem inaczej, niż dyskryminacją, nazwać wykluczenie &quot;lekką ręką&quot; setek tysięcy żołnierzy Gwardii Ludowej, Armii Ludowej względnie Batalionów Chłopskich? Oczywistą oczywistością jest również to, że nie zostanie uwzględniona większość żołnierzy, którzy przeszli szlak od Lenino do Berlina - bo, wg Prezydenta, &quot;źle walczyli&quot; - czyżby nie po tej stronie co potrzeba?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy naprawdę w czasie okupacji można sobie było &quot;o tak&quot; wybrać organizację? Czy były ogólnodostępne &quot;punkty zborne&quot; gdzie człowiek mógł sobie zadecydować czy będzie walczył w barwach AL czy AK? Szło się i walczyło po prostu z okupantem - dla Polski.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Okazuje się, że nie tylko Jarosław Kaczyński potrafi dzielić na &quot;tych co stoją tu&quot; oraz &quot;tamtych, którzy stoją gdzie ZOMO&quot; - Prezydent nie jest Prezydentem wszystkich polaków - tylko tych, których uważa za wartych tego. Tylko kto mu takie pomysły &quot;sufluje&quot;?&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 03 Mar 2008 10:53:16 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2008/03/03/korpus-weteranow-wybranych/</guid><category>polityka</category><category>Prezydent</category><category>Jarosław Kaczyński</category><category>II Wojna Światowa</category></item><item><title>Wszystkim, tylko z czego?</title><link>http://czarnobiaua.com/2008/02/22/wszystkim-tylko-z-czego/</link><description>&lt;p&gt;Najwięcej w ciągu ostatniego czasu mówi się o protestach, kontestacjach i strajkach spowodowanych niskimi zarobkami, głównie w sferze budżetowej. Niemalże lawinowo ujawniają się kolejne grupy zawodowe, którym przestały się podobać obecne pensje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na wszelkie postulaty dotyczące podwyżek rząd (tu nie ma podziałów - poprzedni, obecny względnie przyszły) zawsze powtarza, niczym mantrę - budżetu nie stać na jakiekolwiek podwyżki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;We wspomnianej lawinie rolę motoru napędowego dzierżą przede wszystkim pracownicy służby zdrowia, nie mniejszą pełnią będący &quot;na topie&quot; od dawna górnicy - wszystkich jednak niedawno przebili celnicy, którym, mimo że faktycznie nie mogą strajkować (ustawa!), udało się skutecznie sparaliżować wschodnie granice Unii Europejskiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I nagle stał się cud, zapowiadany przez Donalda Tuska, celnicy dostali pieniądze - co prawda nie tyle, ile chcieli, ale okazało się, że budżet stać! Co teraz powinny zrobić inne grupy zawodowe? Oczywiście strajkować ponieważ skoro raz się okazało, że budżetu nie stać, a potem, że stać to czemu nie spróbować? Taki urzędnik w skarbówce przecież nie jest gorszy od celnika, pracownik Urzędu Pracy też nie, a nauczyciel? Toż to od niego zależy, jak będą wykształcone następne pokolenia - co to to nie! Celnik może, to i każdy może.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Idźmy dalej - dlaczego budżet stać na ogromne dotacje dla partii politycznych (fakt, ma być ten proceder ukrócony, i dobrze!), wielkie pensje dla parlamentarzystów (wiem, kiepski przykład - urzędników jest rząd wielkości więcej, ale liczy się zasada), czy nawet (tu mnie połowa komentujących zaraz zje) Euro 2012 - w czym pomoże taka impreza nauczycielowi pobierającemu z kasy co miesiąc 1000 zł? Co zrobimy z tymi pięknymi, potężnymi stadionami po zakończeniu imprezy - pewnie będą sobie stać puste (tzn. co drugi weekend będą w 1/5 zapełnione podczas kolejnych rund skorumpowanej Ligi Polskiej).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co na to rząd? Rząd Tuska zamiast zadbać o potrzeby tych, którym pomoc by się przydała najbardziej snuje kolejne plany, które powoduje powstawanie coraz większego banana na twarzy &quot;sfery bogatszej&quot;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A to podateczek liniowy: ach, jak się ucieszą mniej zamożni, że nagle Ci, którzy płacili 40% od części swoich pieniędzy zapłacą 19%, a biedni? No tu akurat się nic nie zmieni, ale poczekajmy może na jakieś cuda. A to zniesienie podatku od spadków - och pięknie, potomkowie 100 najbogatszych Polaków (i oczywiście dużo więcej osób) nie zostaną na lodzie, kiedy zabraknie im rodziny. Pracować też na szczęście nie będą musieli. A to zniesienie wysoce niesprawiedliwego &quot;podatku Belki&quot; - przecież po to się oszczędza i inwestuje, żeby zarabiać i mieć jeszcze więcej? A co dla tych, którzy o oszczędzaniu mogą tylko pomarzyć?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No nic, tym którzy mają gorzej pozostaje chyba tylko czekać na cud. Na razie zamiast tego mają cudaków - i to powinno na tą chwilę wystarczyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;small&gt;W ramach ogłoszenia parafialnego chciałbym przeprosić wszystkich tych, którzy martwili się o brak nowych wpisów przez dłuższy czas. Otóż czarnobiaua została rzucona na inny front pracy i w tej chwili nowe posty mogą się pojawiać rzadziej.&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Fri, 22 Feb 2008 11:32:25 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2008/02/22/wszystkim-tylko-z-czego/</guid><category>Platforma</category><category>Donald Tusk</category><category>podatki</category></item><item><title>Płacić czy płakać - o to jest pytanie!</title><link>http://czarnobiaua.com/2007/12/20/placic-czy-plakac-o-to-jest-pytanie/</link><description>&lt;p&gt;Powoli wraca stare. Stare - czyli znana od początku &quot;nowej Polski&quot; (tej po 1989) niemoc i słabość rządzących w stosunku do Kościoła - chodzi oczywiście o pierwsze starcie rządu Donalda Tuska z duchowieństwem w sprawie dopłat do zapłodnienia in vitro.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Warto na początku zaznaczyć, że niemal wszystkie państwa należące do Unii Europejskiej od dawna refundują ten proceder, a Polska tradycyjnie pozostaje w skansenie w towarzystwie na przykład Rumunii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z odważnych wypowiedzi minister Kopacz na temat refundacji nie zostało niemal nic, kiedy biskupi delikatnie pogrozili paluszkiem - z drugiej strony nie ma się co dziwić, na wojnę z Kościołem nie zdecydowały się poprzednie ekipy (włącznie z dwoma rządami, na których czele stała lewica), to dlaczego mielibyśmy mieć teraz ewenement?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z jednej strony duchowni mówią o szczęśliwych rodzinach i miłości rodzicielskiej, a z drugiej swoim wetem odbierają możliwość doświadczenia tychże ubogim małżeństwom, którzy pokrzywdzeni przez los nie mogą mieć dziecka. Bo nienaturalnie poczęte będzie z pewnością gorsze i nie zasługuje na życie - jak bowiem inaczej można zinterpretować słowa biskupa Górnego, który nazwał poczęcie przez zapłodnienie in vitro - &quot;niegodziwym&quot;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy biskup Górny będzie na tyle odważny żeby stanąć przed dzieckiem, które otrzymało życie dzięki in vitro i powiedzieć mu prosto w oczy: &quot;Zostałeś poczęty w niegodziwy sposób!&quot;. Czy zdanie &quot;Idźcie i się rozmnażajcie&quot; dotyczy tylko tego typu rozmnażania, które łaskawie zaakceptuje Kościół podczas któregoś z kolei posiedzenia - czy to Kościół ma decydować kto się może urodzić, a kto jest niegodziwcem? Dochodzimy tutaj do niebezpiecznej sytuacji. W liście przesłanym do parlamentarzystów in vitro nazywane jest również &quot;rodzajem wyrafinowanej aborcji&quot; - przepraszam, ale ktoś tu jest niedouczony względnie brutalnie fanatyzuje!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy czekają nas kolejne lata ideologiczno-ultrakonserwatywnego zacofania? Bezwzględnie sprawa in vitro jest pierwszym przyczółkiem i rozpoznaniem, którego dokonuje Kościół, badając na ile nowa ekipa będzie uległa duchowieństwu. Panie Kardynale - melduję wykonanie zadania!&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 20 Dec 2007 09:42:35 +0100</pubDate><guid>http://czarnobiaua.com/2007/12/20/placic-czy-plakac-o-to-jest-pytanie/</guid><category>Kościół</category><category>Platforma</category><category>in vitro</category><category>Donald Tusk</category><category>rodzina</category></item></channel></rss>